STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

LITERATURA

KONTAKT

SHIRO & BASIA

HOMOLE

relikty zamku rycerskiego

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

ĆMIELÓW

DĄBROWA

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

HOMOLE

IŁŻA

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEDZICA

NIEMCZA

NIEMODLIN

NIEPOŁOMICE

NOWA RUDA

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PTKANÓW

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


NA SZCZYCIE GOMOLI, PRZY RUINACH ZAMKU HOMOLE


HISTORIA


P

anuje pogląd, że w miejscu późniejszego mu­ro­wa­ne­go zam­ku na wzgó­rzu Go­mo­ła funk­cjo­no­wał we wczes­nym śre­dnio­wie­czu sło­wiań­ski gród o drew­nia­no-ziem­nych kon­struk­cjach obron­nych. I choć je­go ist­nie­nie nie zo­sta­ło jak do­tąd zwe­ry­fi­ko­wa­ne przez ar­che­o­lo­gów, to ar­gu­men­tów za przy­ję­ciem ta­kiej wer­sji hi­sto­rii te­go ośrod­ka mo­że do­star­czać do­god­na lo­ka­li­za­cja na wznie­sie­niu przy szla­ku han­dlo­wym łą­czą­cym Śląsk z Cze­cha­mi, zwa­nym Pol­ską Dro­gą (Po­len­weg). Uzu­peł­nia ją i nie­ja­ko po­twier­dza sze­reg opo­wie­ści lu­do­wych krą­żą­cych przed la­ty wśród oko­licz­nej, nie­miec­ko­ję­zycz­nej lud­no­ści, wska­zu­ją­cych na bar­dzo daw­ną, nie­wy­klu­czo­ne, że jesz­cze wczes­no­pia­stow­ską me­try­kę pierw­sze­go za­ło­że­nia obron­ne­go. Prze­ka­zy te by­wa­ją bar­dzo nie­pre­cy­zyj­ne, jak choć­by opi­nia kro­ni­ka­rza kłodz­kie­go Aelur­ui­sa z 1627 ro­ku, któ­ry da­to­wał po­wsta­nie zam­ku na cza­sy już przed na­ro­dze­niem Chrys­tu­sa, czy wręcz ab­sur­dal­ne w swej lu­do­wej na­iw­no­ści, gdy w ro­ku 1744 oko­licz­na lud­ność z prze­ko­na­niem twier­dzi­ła, ze za­mek Ho­mo­le zbu­do­wa­ny zo­stał przez sa­me­go dia­bła.


WIDOK NA RUINĘ OD WSCHODU


N

ajstarsza zachowana wzmianka na temat murowanej warowni po­cho­dzi z 1350 ro­ku, wska­zu­jąc Týč­ka z Pa­no­vic (zm. 1359) jako wła­ści­cie­la bądź dzier­żaw­cę oko­licz­nych dóbr zwa­nych wów­czas Land­fred lub Land­fre­de. W rę­kach po­cho­dzą­cej z Brou­mo­va ro­dzi­ny von Pan­nwitz (Pa­ne­wi­ców) po­zo­sta­wa­ły one do ro­ku 1392, kie­dy ku­pił je wła­ści­ciel Na­cho­du, cze­ski ry­cerz Dě­trich z Ja­no­vic (zm. 1412). Po nim przez krót­ki czas wła­dzę na tych zie­miach trzy­mał je­go brat Jo­hann. W 1412 ro­ku za­mek na­le­żał do Hein­za von La­zan zwa­ne­go Lef­fel (zm. 1420), na­stęp­nie w la­tach 1415-27 je­go wła­ści­cie­lem był przed­sta­wi­ciel ro­sną­ce­go w si­łę ro­du Po­die­bra­dów, Bo­ćek z Kun­śta­tu (zm. 1417), a póź­niej je­go syn Wik­to­ryn (zm. 1427), oj­ciec przy­szłe­go kró­la Czech Je­rze­go. W 1427 pra­wo do wa­row­ni na­był cze­ski ry­cerz Mi­ku­láš Trč­ka z Lí­py (zm. 1453), pła­cąc za nie 100 kóp gro­szy miś­nień­skichGrosz miśnieński – srebrna groszowa moneta niemiecka wprowadzona do mennictwa miśnieńsko-turyńskiego przez Fryderyka II w 1339 na wzór grosza praskiego, zawierająca 3,66 grama czystego srebra. Zawartość kruszcu ulegała redukcji z biegiem lat i w 1432 roku wynosiła już tylko 0,48 grama srebra. . Mi­ku­láš był zwo­len­ni­kiem ru­chu hu­syc­kie­goHusytyzm – ruch religijny i polityczny zapoczątkowany przez Jana Husa, którego zwolennicy w 1417 ogłosili Cztery artykuły praskie w których domagali się m.in. sekularyzacji dóbr kościelnych i komunii pod dwiema postaciami. Po 1415 roku, gdy stany czeskie wyraziły publicznie swój protest wobec spalenia na stosie Jana Husa, przybrał formę ruchu politycznego, stał się powodem rewolty w Czechach, a następnie obronnych wojen husyckich., co uchro­ni­ło za­mek przed znisz­cze­niem przez od­dzia­ły ta­bo­ryc­kie, ja­kie w 1428 ro­ku na­je­cha­ły na Śląsk w ra­mach rej­zy wy­mie­rzo­nej w ksią­żąt ślą­skich i bi­sku­pa wro­cław­skie­go Kon­ra­da. Hrad Homole prze­ka­za­ny zo­stał wów­czas Petr­ko­wi (Pio­tro­wi) z Wol­fi­ny zwa­ne­mu Po­la­kiem, któ­ry zaj­mo­wał go do ro­ku 1433, wy­ko­rzy­stu­jąc umoc­nie­nia i ich do­god­ne po­ło­że­nie ja­ko ba­zę wy­pa­do­wą dla pro­wa­dze­nia ope­ra­cji mi­li­tar­nych na zie­mi kłodz­kiej, Ślą­sku i Cze­chach. Hu­sy­ci z zam­ku Ho­mo­le bra­li mię­dzy in­ny­mi udział w ata­ku na klasz­tor w Ka­mień­cu, pod­czas któ­re­go śmierć po­nio­sło pię­ciu mni­chów; zdo­by­li rów­nież za­mek w Niem­czy.


PANORAMA LEWINA KŁODZKIEGO Z ZAMKIEM W TLE (W GÓRNYM PRAWYM ROGU), STAN W 1737 ROKU


K

orzystny dla taborytówTaboryci – najbardziej radykalny odłam husytyzmu powstały po rozpadzie głównego nurtu na początku lat 20. XV wieku skupiający chłopów i plebejuszy, propagujący gruntowne reformy doktryny i organizacji Kościoła oraz stosunków społecznych i politycznych, dążący do zniesienia pańszczyzny i poddaństwa oraz wprowadzenia wspólnoty majątkowej. kurs odwrócił się w 1433, gdy na­jem­ne woj­ska opła­co­ne przez miesz­czan wro­cław­skich i świd­nic­kich po­ko­na­ły od­dział Pio­tra Po­la­ka, a je­go sa­me­go wzię­ły w nie­wo­lę. Przy­pusz­czal­nie nie za­pła­cił on jed­nak gło­wą za swe wy­stęp­ki, bo­wiem wraz z kil­ko­ma in­ny­mi do­wód­ca­mi hu­syc­ki­mi miał zo­stać wy­mie­nio­ny na trzech oby­wa­te­li wro­cław­skich, któ­rzy trzy­ma­ni by­li w cha­rak­te­rze za­kład­ni­ków wła­śnie na zam­ku Ho­mo­le. Pod­czas krót­kie­go po­by­tu Po­la­ka w wię­zie­niu wła­ści­ciel wa­row­ni Mi­ku­láš Trčka prze­jął do­wódz­two nad jej za­ło­gą, na­jeż­dża­jąc w tym cza­sie cze­ski Cho­ceň, gdzie za­bił lub upro­wa­dził 70 miesz­czan. Nie­po­ko­je hu­syc­kie w re­gio­nie nie wy­ga­sły po ugo­dzie do­wód­ców po­wsta­nia z Zyg­mun­tem Luk­sem­bur­czy­kiem, bo­wiem w la­tach 40. XV wie­ku za­mek na­le­żą­cy do Ja­na Kol­dy z Žam­pa­chu (zm. po 1462) po­now­nie stał się osto­ją ta­bo­ry­tów i miej­scem wy­pa­do­wym dla łu­pież­czych wy­praw w oko­li­ce. Kol­da czę­sto prze­by­wał w Ho­mo­lu, skąd or­ga­ni­zo­wał wy­pra­wy ra­bun­ko­we, pod­czas któ­rych bez­sku­tecz­nie pró­bo­wał pod­bić pod­le­gły ksią­żę­tom oświę­cim­skim hrad Kleč­kov. Brał też udział w dzia­ła­niach wo­jen­nych w Kłodz­ku, gdzie wspie­rał utra­kwi­stęUtrakwiści - umiarkowany odłam husytów z głównym ośrodkiem życia religijnego w Pradze. Utrakwiści rekrutowali się z mieszczaństwa i rycerstwa. W odróżnieniu od radykalnych ruchów husyckich stawiali na umiarkowaną społecznie i politycznie reformę kościelną. Hyn­ka Kru­ši­nę z Lich­ten­bur­ga. Gdy w maju 1441 ro­ku do kon­tro­lo­wa­ne­go przez nie­go Na­cho­du we­szły woj­ska miesz­czan wro­cław­skich i świd­nic­kich, po­now­nie schro­nił się w zam­ku Ho­mo­le, skąd ne­go­cjo­wał za­wie­sze­nie bro­ni. Sto­ją­cy w opo­zy­cji do cze­skich Luk­sem­bur­gów i lo­jal­ny wo­bec pol­skie­go kró­la Wła­dy­sła­wa War­neń­czy­ka Jan Kol­da brał udział w je­go zma­ga­niach o tron wę­gier­ski, a po po­wro­cie z tej wy­pra­wy w 1444 ro­ku na­je­chał i spu­sto­szył Bol­ków. Wkrót­ce po­tem od­sprze­dał Ho­mo­le Hyn­ko­wi Kru­ši­nie (zm. 1454), a sam wstą­pił na służ­bę za­ko­nu krzy­żac­kie­go.


DUSZNIKI I HOMOLE NA RYCINIE WG SZKICU FRIEDRICHA BERNHARDA WEHRNERA Z POŁOWY XVIII WIEKU


Nazwa warowni pochodzi przypuszczalnie od cze­skie­go sło­wa ho­mo­lo­vi­ty (stoż­ko­wa­ty), co na­wią­zu­je do kształ­tu wzgó­rza lub wi­docz­nej nie­gdyś z da­le­ka wie­ży zam­ko­wej. Naj­star­sze za­cho­wa­ne źró­dła przy­wo­łu­ją jed­nak for­mę nie­miec­ką Land­fre­de (1366), Lan­des-Frie­de (1386) oraz Land­fred (1392). Ter­min Ho­mo­le po raz pierw­szy po­ja­wił się w 1403 i od­tąd w tym lub zbli­żo­nym kształ­cie funk­cjo­no­wał obok nazw ger­mań­skich: Land­sfridt alias Hum­mel (1408), Land­sfried (1414), Ho­mo­ly (1428), Ho­mel (1477), Hu­me­la (1560), Ho­me­lus (1631) czy Hu­mel­schloss (1815). Po woj­nie miej­sce to okre­śla­no mia­nem Zam­ku Le­wiń­skie­go (1945), a póź­niej Go­mo­łą.


HOMOLE W LATACH 20. XIX WIEKU, AUTOR NIEZNANY


GRAFIKA F. ROSMAESLERA Z 1821 ROKU


P

o śmierci Hynka Krušiny w 1454 roku zamek wraz z dużą czę­ścią zie­mi kłodz­kiej sprze­da­ny zo­stał przez je­go sy­na Je­rze­mu z Po­die­bra­dów, przy­szłe­mu kró­lo­wi Czech (zm. 1471), któ­ry pod­niósł ten re­gion do ran­gi hrab­stwa. Bez­po­śred­nio za­rzą­dzał nią je­go naj­młod­szy syn Hen­ryk z Po­die­bra­dów (zm. 1498), ksią­żę zię­bic­ki i hra­bia kłodz­ki. W tym cza­sie ja­ko burg­ra­bia zam­ku wzmian­ko­wa­ny jest nie­ja­ki Wen­zel Ho­lub z Pro­vu­zy. W 1477 ro­ku Ho­mo­le wraz z ogrom­nym ma­jąt­kiem ziem­skim obej­mu­ją­cym Dusz­ni­ki, Le­win Kłodz­ki i 21 oko­licz­nych wsi (zwa­nym pań­stew­kiem ho­mol­skim) prze­ka­za­ne zo­sta­ło w len­no ry­ce­rzo­wi Hil­den­bran­do­wi von Kauf­fung (zm. 1498) i po­zo­sta­wa­ło w rę­kach przed­sta­wi­cie­li te­go ro­du do ro­ku 1534. Ci z cza­sem za­czę­li wy­ko­rzy­sty­wać je ja­ko gniaz­do do gra­bież­czych wy­pa­dów na są­sied­nie ma­jąt­ki, sie­jąc strach po­śród oko­licz­nej lud­no­ści, któ­ra po­noć z oba­wy przed nie­bez­pie­czeń­stwem za dnia kry­ła się po do­mach, a pra­cę na po­lach i w za­gro­dach roz­po­czy­na­ła do­pie­ro po zmro­ku. Tak spe­cy­ficz­nie poj­mo­wa­na su­we­ren­ność Kauf­fin­gów w koń­cu prze­sta­ła być to­le­ro­wa­na przez wła­dze zwierz­chnie. Wy­pra­wa kar­na wojsk ce­sar­skich bez więk­sze­go wy­sił­ku zdo­by­ła za­mek, a uję­ty pod­czas tej ope­ra­cji Si­gis­mund von Kauf­fing zo­stał pod eskor­tą ode­sła­ny do Wied­nia, gdzie w dniu 24 sier­pnia 1534 ro­ku, po krót­kim pro­ce­sie, skró­co­no go o gło­wę.


ZAMEK NA LITOGRAFII THEODORA SACHSE Z OKOŁO 1840 ROKU


SCENKA OBYCZAJOWA Z GOMOŁĄ W TLE, C.T. MATTIS 1862


S

konfiskowany przez władze cesarskie zamek przez dwie kolejne de­ka­dy na­le­żał do po­siad­ło­ści Ge­or­ga von Sei­dlitza, nie wia­do­mo jed­nak czy w kon­tek­ście znisz­czeń do­ko­na­nych pod­czas na­jaz­du na sie­dzi­bę ry­ce­rzy ra­bu­siów był on wte­dy na­dal za­sied­lo­ny. W 1559 ro­ku ma­ją­tek ten ku­pił Eu­stach von Land­fried, któ­ry jesz­cze te­go sa­me­go ro­ku prze­niósł się do Dusz­nik, gdzie za­miesz­kał we wła­snej go­spo­dzie. Od­tąd wa­row­nia sta­ła opusz­czo­na i po­wo­li za­czę­ła chy­lić się ku ru­inie, do cze­go w znacz­nym stop­niu przy­czy­ni­ła się eks­plo­ata­cja ka­mie­nia zam­ko­we­go na po­trze­by pro­wa­dzo­nych w oko­li­cy in­nych in­we­sty­cji bu­dow­la­nych. Po­now­nie za­in­te­re­so­wa­no się jej lo­sem w dru­giej po­ło­wie XVIII wie­ku, kiedy wzgó­rze za­czę­li od­wie­dzać dusz­nic­cy ku­ra­cju­sze, chęt­nie przy­by­wa­ją­cy tu­taj dla cie­ka­we­go oto­cze­nia i pięk­nych wi­do­ków ze szczy­tu Go­mo­ły. Na fa­li po­pu­lar­no­ści uzdro­wi­ska zbu­do­wa­no dro­gę do­jaz­do­wą, a na te­re­nie zam­ku wznie­sio­no al­ta­nę i dom pu­stel­ni­ka, prze­kształ­ca­jąc ru­iny i ich naj­bliż­sze oto­cze­nie w ro­man­tycz­ny za­ką­tek re­kre­a­cyj­ny. W tym cza­sie z daw­nej za­bu­do­wy po­zo­sta­wa­ły już tyl­ko pew­ne frag­men­ty mu­rów obron­nych i część wie­ży, zu­peł­nie nie­czy­tel­ny na­to­miast był układ po­miesz­czeń. Gdy w 1821 ro­ku nie­miec­ki ry­sow­nik i pi­sarz Karl Fried­rich Mosch od­wie­dził za­mek Ho­mo­le, z przy­kro­ścią pi­sał o nim, że jesz­cze ja­kiś szczą­tek ster­czy na po­wierz­chni zie­mi, nie mo­gąc dziś słu­żyć za wzór ma­lar­skiej ru­iny. W po­dob­nym to­nie wy­po­wia­dał się o za­byt­ku nie­miec­ki bio­log Karl Au­gust Mul­ler, przy­szły współ­za­ło­ży­ciel pi­sma Die Na­tur, w opi­nii któ­re­go wśród sta­rych, po­grą­żo­nych w gru­zach zam­kach Hrab­stwa Kłodz­kie­go naj­bar­dziej zna­nym jest za­mek Ho­mo­le (…), jak­kol­wiek do obec­nych cza­sów po­zo­sta­ło z nie­go nie wię­cej niż kil­ka nie­znacz­nych szcząt­ków. Pierw­sze wy­ko­pa­li­ska na zam­ku prze­pro­wa­dzo­no już w 1810 ro­ku, od­sła­nia­jąc ja­kieś pod­ziem­ne przej­ście, któ­re jed­nak po za­koń­cze­niu prac po­now­nie za­sy­pa­no. Na do­kład­niej­sze ba­da­nia ar­che­o­lo­gicz­no-ar­chi­tek­to­nicz­ne ru­ina cze­ka­ła aż do lat 60. XX wie­ku, kie­dy m.in. od­kry­to część pod­zie­mi od­naj­du­jąc w nich frag­men­ty śre­dnio­wiecz­nej ce­ra­mi­ki. W naj­now­szej hi­sto­rii na­sze­go kra­ju za­pi­sa­ła się ona rów­nież jako nie­my świa­dek tra­gicz­nych wy­da­rzeń z cza­sów dru­giej woj­ny świa­to­wej. Tu­taj bo­wiem, w oko­li­cach zam­ku ho­mol­skie­go, żoł­nie­rze so­wiec­cy roz­strze­la­li swo­ich ‘ro­da­ków’ z Kau­ka­zu, człon­ków ko­la­bo­ru­ją­cej z Niem­ca­mi or­ga­ni­za­cji zbroj­nej KONR (Ko­mi­te­tu Wy­zwo­le­nia Na­ro­dów Ro­sji)Komitet Wyzwolenia Narodów Rosji - kolaboracyjny komitet złożony z rosyjskich wojskowych i cywilnych działaczy antykomunistycznych, działający pod niemieckim nadzorem pod koniec II wojny światowej. .



RUINA W LATACH 60. XX WIEKU I OBECNIE


ARCHITEKTURA


Ś

redniowieczna warownia nie należała do wybitnie dużych za­ło­żeń obron­nych. Skła­da­ła się ona z ka­mien­ne­go ob­wo­du mu­rów za­my­ka­ją­cych prze­strzeń dzie­dziń­ca o wy­mia­rach 50x25 me­trów, w któ­re­go cen­tral­nej czę­ści znaj­do­wa­ła się wol­no sto­ją­ca, cy­lin­drycz­na wie­ża typu berg­fried. Jej wy­so­kość po­zo­sta­je nie­zna­na, lecz przez ana­lo­gię do in­nych wa­row­ni moż­na za­ło­żyć, że ory­gi­nal­nie mie­rzy­ła od 20 do 30 me­trów. Wej­ście do wie­ży naj­pew­niej znaj­do­wa­ło się na dru­giej lub trze­ciej kon­dyg­na­cji i do­stę­pne by­ło za po­śred­nic­twem dra­bi­ny lub ze­wnętrz­nych drew­nia­nych scho­dów. Za­bu­do­wę uzu­peł­niał usy­tu­owa­ny w po­łu­dnio­wej czę­ści dzie­dziń­ca dom miesz­kal­ny z ka­pli­cą, wzmian­ko­wa­ny jesz­cze w 1577 ro­ku, a mię­dzy wie­żą a bra­mą, czy­li w czę­ści pół­noc­nej, ulo­ko­wa­no bu­dyn­ki go­spo­dar­cze.



PLAN RUIN WG BOHDANA GUERQUINA


STAN OBECNY


Z

dawnego zamku do czasów współczesnych zachował się jedynie duży, kil­ku­me­tro­wej wy­so­ko­ści frag­ment ka­mien­nej wie­ży, bar­dzo sła­bo czy­tel­ne re­lik­ty mu­rów kur­ty­no­wych, a tak­że śla­dy su­chej fo­sy, moc­no już za­tar­te. Wio­sną 2020 ro­ku z fun­du­szy La­sów Pań­stwo­wych wy­ko­na­no no­wą dro­gę pro­wa­dzą­cą do ruin oraz za­go­spo­da­ro­wa­no jej naj­bliż­sze oto­cze­nie, na czym zy­ska­ła atrak­cyj­ność te­go miej­sca rów­nież w oczach osób, któ­re nie­ko­niecz­nie wi­dzą przy­jem­ność we wspi­na­niu się (jak to okre­śli­ła mo­ja żo­na) dla ja­kie­goś mur­ka. Po­ro­śnię­ta bu­ko­wo-ja­wo­ro­wym la­sem Go­mo­ła wraz z ota­cza­ją­cy­mi ją łą­ka­mi sta­no­wi ob­szar ochro­ny kraj­o­bra­zo­wej Na­tu­ra 2000, obej­mu­ją­cy kil­ka­na­ście cen­nych bio­lo­gicz­nie sied­lisk przy­rod­ni­czych. In­for­ma­cje na te­mat ga­­tunków roś­lin i zwie­rząt tu wy­stę­pu­ją­cych zna­la­zły się na ta­bli­cach usta­wio­nych wzdłuż ścież­ki kie­ru­ją­cej na szczyt gó­ry.



DO PODNÓŻA GÓRY PROWADZI MODRZEWIOWA KŁADKA, WOKÓŁ PODMOKŁY TEREN



Osoby planujące zwiedzanie ruin w towarzystwie psa po­win­ny dwa ra­zy za­sta­no­wić się, czy war­to mę­czyć zwie­rza­ka po­dej­ściem li­czą­cym 280 stop­ni.

Miejsce przyjazne do lotów dronem, na­le­ży jed­nak mieć na uwa­dze wy­so­ki pu­łap drzew, co ogra­ni­cza tra­jek­to­rię lo­tu na nie­wiel­kich wy­so­ko­ściach do stre­fy bez­po­śred­nio nad zam­kiem, wy­żej na­to­miast po­wo­du­je, że ła­two stra­cić sta­tek z po­la wi­dze­nia.







DOJAZD


R

uina zajmuje szczyt góry Gomoła (733 m n.p.m.) na Wzgó­rzach Le­wiń­skich, 4 ki­lo­me­try na za­chód od Dusz­nik Zdro­ju. Z Dusz­nik (lub Po­la­ni­cy) na­le­ży je­chać dro­gą kra­jo­wą nr 8 w kie­run­ku Ku­do­wy i na wy­so­ko­ści osa­dy Zie­lo­ne Lu­do­we skrę­cić w pra­wo w dro­gę grun­to­wą, a na­stęp­nie – za pierw­szym do­mem skrę­cić w le­wo. Przy zjeź­dzie na dro­gę grun­to­wą znaj­du­ją się przy­stan­ki PKS dla au­to­bu­sów kur­su­ją­cych na tra­sie z Ku­do­wy do Kłodz­ka. Z Dusz­nik pro­wa­dzi tak­że czer­wo­ny szlak tu­ry­stycz­ny – Głów­ny Szlak Su­dec­ki im. Mie­czy­sła­wa Or­ło­wi­cza. Czas doj­ścia do zam­ku to oko­ło 1 go­dzi­na. (ma­pa zam­ków wo­je­wódz­twa dolnośląskiego)





Niewielki nieutwardzony parking dla kilku samochodów w po­bli­żu wej­ścia na kład­kę pro­wa­dzą­cą do zam­ku. Do­jazd rów­nież nie­utwar­dzo­ną dro­gą, lecz jej ja­kość umoż­li­wia prze­jazd po­jaz­dów o stan­dar­do­wym prze­świ­cie….do mo­men­tu, gdy te bę­dą zmu­szo­ne się mi­nąć. Dro­ga jest bar­dzo wąs­ka i w ta­kiej sy­tu­acji jed­no z aut szu­ra pod­wo­ziem po pry­wat­nej łą­ce.

Rowerzyści mogą mieć problem, do ruin bowiem prowadzą schody – łącz­nie 280 stop­ni. Brak in­fra­struk­tu­ry, któ­ra umoż­li­wia­ła­by po­zo­sta­wie­nie sprzę­tu u pod­nó­ża gó­ry.




LITERATURA


1. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
2. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019
3. Materiały informacyjne udostępnione przez Nadleśnictwo Zdroje.




W pobliżu:
Stara Łomnica - wieża mieszkalno-obronna z XIV w., 24 km
Kłodzko - Twierdza Kłodzka z XVII-XVIIIw., 27 km
Ratno Dolne - ruina zamku szlacheckiego z XVI w., 27 km
Ścinawka Dolna - renesansowy dwór z XVI w., 27 km
Ścinawka Średnia - wieża mieszkalno-obronna z XIV w., obecnie renesansowy dwór, 29 km
Gorzanów - renesansowy zamek z XVI w., obecnie pałac, 30 km
Ścinawka Górna - zespół zamkowo-pałacowy Sarny z XVI w., 30 km




WARTO ZOBACZYĆ:



Usytuowany we wschodniej części Dusznik, przy dro­dze pro­wa­dzą­cej do Po­la­ni­cy, drew­nia­ny młyn pa­pier­ni­czy z prze­ło­mu XVI i XVII wie­ku (póź­niej wie­lo­krot­nie prze­bu­do­wy­wa­ny), je­dy­ny za­cho­wa­ny i do dziś dzia­ła­ją­cy obiekt te­go ty­pu w Pol­sce i je­den z nie­licz­nych w środ­ko­wej Eu­ro­pie. Ten kry­ty gon­tem wspa­nia­ły przy­kład ba­ro­ko­we­go bu­dow­nic­twa prze­my­sło­we­go cha­rak­te­ry­zu­je pa­wi­lon wej­ścio­wy w kształ­cie wie­ży i pięk­ne rzeź­bio­ne szczy­ty, a tak­że ory­gi­nal­ne po­li­chro­mie z XVII-XVIII stu­le­cia, ja­kich frag­men­ty od­sło­nię­to w czę­ści po­miesz­czeń. W mły­nie, w któ­rym do dziś pro­du­ku­je się pa­pier czer­pa­ny we­dług tech­no­lo­gii sprzed wie­ków, mie­ści się Mu­ze­um Pa­pier­nic­twa udo­stęp­nia­jąc zwie­dza­ją­cym eks­po­zy­cje po­świę­co­ne hi­sto­rii pa­pie­ru, je­go ro­li w roz­wo­ju cy­wi­li­za­cyj­nym oraz za­sto­so­wa­niu w co­dzien­nym ży­ciu. W ra­mach sta­łych wy­staw za­po­znać się tu­taj moż­na mię­dzy in­ny­mi z roz­wo­jem tech­nik pro­duk­cji pa­pie­ru, obej­rzeć uni­kal­ną za­byt­ko­wą apa­ra­tu­rę do ba­da­nia je­go wła­ści­wo­ści, a tak­że wgłę­bić się w fa­scy­nu­ją­cy świat pie­nią­dza i tech­nik je­go pro­duk­cji oraz za­bez­pie­cza­nia przed fał­szer­stwem. Mu­ze­um ofe­ru­je rów­nież war­szta­ty, na któ­rych sa­mo­dziel­nie czer­pie się pa­pier i wy­ko­nu­je z nie­go włas­ne ar­ku­sze. W lo­kal­nym skle­pi­ku na­to­miast ku­pić moż­na za kil­ka zło­tych ory­gi­nal­ny (i co waż­ne – bez­za­pa­cho­wy) pa­pier wy­ko­na­ny…z od­cho­dów sło­ni za­miesz­ku­ją­cych wro­cław­skie zoo.


IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=



Stylizowany na starą średniowieczną warownię neogotycki za­mek Leś­na Ska­ła (Wald­stein), wznie­sio­ny na Szczyt­ni­ku (589 m n.p.m.), na wschód od wsi Szczyt­na, w po­bli­żu dro­gi kra­jo­wej nr 8 z Po­la­ni­cy do Dusz­nik Zdro­ju. W XVIII wie­ku po­wstał tu­taj nie­wiel­ki fort w ce­lu prze­ciw­dzia­ła­nia pró­bom od­zy­ska­nia zie­mi kłodz­kiej przez au­striac­kich Hab­sbur­gów. Czę­ścio­wo ro­ze­bra­no go w 1807 ro­ku, gdy wła­ści­cie­lem tych ziem byli von Hoch­ber­go­wie, a w la­tach 30. XIX wie­ku zbu­do­wa­no w je­go są­siedz­twie re­gu­lar­ną w pla­nie, trzy­kon­dyg­na­cyj­ną re­zy­den­cję z czte­re­ma na­roż­ny­mi wie­ża­mi, z któ­rych jed­na ma kształt cy­lin­dra, a po­zo­sta­łe są czwo­ro­bocz­ne. W pry­wat­nych rę­kach nie­miec­kich ro­dów ma­gnac­kich gmach ten znaj­do­wał się do lat 20. ubie­głe­go wie­ku, gdy dro­gą kup­na stał się wła­sno­ścią Za­ko­nu Mi­sjo­na­rzy Świę­tej Ro­dzi­ny Pro­win­cji Nie­miec­kiej. W cza­sie II woj­ny świa­to­wej za­mek za­jął Wehr­macht, urzą­dza­jąc w nim ośro­dek re­ha­bi­li­ta­cyj­ny dla żoł­nie­rzy fron­to­wych. Po prze­ję­ciu przez pań­stwo pol­skie otwar­to tu­taj dom po­mo­cy spo­łecz­nej dla głę­bo­ko upo­śle­dzo­nych męż­czyzn – w tym cza­sie był to obiekt zam­knię­ty, nie­do­stęp­ny dla osób z ze­wnątrz. Ta­ka mo­żli­wość po­ja­wi­ła się do­pie­ro w ro­ku 2020 wraz z li­kwi­da­cją ośrod­ka, dzię­ki cze­mu zie­mia kłodz­ka wzbo­ga­ci­ła się o no­wą atrak­cję tu­rys­tycz­ną. W chwi­li, kie­dy pi­szę te sło­wa, or­ga­ni­za­cja ru­chu tu­ry­stycz­ne­go w Szczyt­nej jest jesz­cze w po­wi­ja­kach, i choć sam gmach moż­na zwie­dzać, po­za upior­nym kli­ma­tem przy­wo­łu­ją­cym po­nu­re cza­sy do­mu opie­ki i je­go pod­opiecz­nych, nie ma on zbyt wie­le do zao­fe­ro­wa­nia, przez co trud­no jest mi za­ak­cep­to­wać zbyt wy­so­ką, w mo­jej opi­nii, ce­nę bi­le­tu (25 zł).

W pobliżu zamku znajduje się punkt widokowy, skąd roztacza się pa­no­ra­ma Ob­ni­że­nia Dusz­nic­kie­go z Gó­ra­mi Sto­ło­wy­mi w tle. Nie­opo­dal stoi rów­nież na­le­żą­cy do mi­sjo­na­rzy Go­ści­niec im. ks. Ja­na Ber­thie­ra, w któ­rym moż­na nie tyl­ko prze­no­co­wać, ale też od­wie­dzić nie­wiel­kie mu­ze­um mi­syj­ne. Na Szczyt­nik doj­dzie­my szla­kiem pie­szym lub do­je­dzie­my wy­god­nie sa­mo­cho­dem al­bo ro­we­rem asfal­to­wą dro­gą tra­wer­su­ją­cą po je­go zbo­czach.


IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=
IMG src= IMG src= IMG src=





STRONA GŁÓWNA

tekst: 2020
fotografie: 2020
© Jacek Bednarek