STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

LITERATURA

KONTAKT

SHIRO & BASIA

JANOWIEC

ruina zamku magnackiego

BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

ĆMIELÓW

DĄBROWA

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

HOMOLE

IŁŻA

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEDZICA

NIEMCZA

NIEMODLIN

NIEPOŁOMICE

NOWA RUDA

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PTKANÓW

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


ZAMEK W JANOWCU NAD WISŁĄ, WIDOK OD WSCHODU


DZIEJE ZAMKU


P

od koniec XV stulecia Mikołaj Firlej her­bu Le­wart za­ku­pił wraz z oj­cem ol­brzy­mie do­bra na po­gra­ni­czu po­wia­tów lu­bel­skie­go i ra­dom­skie­go. Przy­pusz­cza się, że pie­nią­dze na tę in­we­sty­cję po­cho­dzi­ły z ka­sy kró­lew­skiej i zwią­za­ne by­ły z wy­na­gro­dze­niem za ja­kąś zna­czą­cą mi­sję dy­plo­ma­ty­czną, praw­do­po­do­bnie po­sel­stwo do suł­ta­na Ba­ja­zy­da, któ­re za­owo­co­wa­ło dwu­let­nim ro­zej­mem w woj­nie prze­ciw­ko Im­per­ium Os­mań­skie­mu. W 1508 ro­ku na grun­tach ów­cze­snej wsi Sy­ro­kom­la i z wy­ko­rzy­sta­niem mu­rów star­szej wa­row­ni, na­le­żą­cej wcze­śniej do Ja­now­skich, przy­stą­pił Mi­ko­łaj do bu­do­wy oka­za­łe­go ba­ste­jo­we­go za­ło­że­nia o­bron­ne­go. Pra­ce przy zam­ku w je­go pier­wot­nej for­mie trwa­ły do 1526 ro­ku, czy­li bli­sko 20 lat. W tym cza­sie po­wsta­ła no­wo­cze­sna re­ne­san­so­wa re­zy­denc­ja, któ­ra za­rów­no for­mą jak i roz­wią­za­nia­mi tech­nicz­ny­mi przy­ćmi­ła u­sy­tu­owa­ny na dru­gim brze­gu Wi­sły kró­lew­ski za­mek w Ka­zi­mie­rzu, co za­pew­ne by­ło zgod­ne z in­ten­cją jej fun­da­to­rów zgła­sza­ją­cych pre­ten­sje do naj­waż­niej­szych pań­stwo­wych god­no­ści i urzę­dów. W ro­ku 1537 Zyg­munt Sta­ry na­dał o­sa­dzie pra­wa miej­skie, przy czym w sto­so­wnym do­ku­men­cie zna­la­zła się wzmian­ka, iż król ze­zwa­la na lo­ka­cję Ja­now­ca w po­bli­żu wa­row­ni przez Pio­tra Fir­le­ja du­żym ko­sztem wy­sta­wio­nej, skąd wnio­sek, że Mi­ko­łaj Fir­lej wpraw­dzie roz­po­czął in­we­sty­cję, ale głów­nym fun­da­to­rem był już je­go syn - wo­je­wo­da ru­ski Piotr. Pod­czas u­ro­czy­sto­ści lo­ka­cyj­nych na zam­ku go­ści­li m.in. Zyg­munt Sta­ry i kró­lo­wa Bo­na. War­to wspo­mnieć, że w okre­sie tym Ja­no­wiec nie był jesz­cze głów­ną sie­dzi­bą ro­du Fir­le­jów, fun­kcję tę bo­wiem peł­nił za­mek w le­żą­cej nie­opo­dal Lub­li­na Dąb­ro­wi­cy.


ZAMEK I MASTO NA SZTYCHU ERIKA DAHLBERGA Z 1656 ROKU, SAMUEL PUFENDORF DE REBUS A CAROLO GUSTAVO GESTIS


Firlejowie herbu Lewart osiedli we wscho­dniej Pol­sce ja­ko wiel­cy wła­ści­cie­le ziem­scy w XIV wie­ku. Wed­ług Her­ba­rza Pol­ski pier­wszy przo­dek ro­du Osta­fi spro­wa­dzo­ny zo­stał przez Wła­dy­sła­wa Ło­kiet­ka z nie­miec­kiej Fran­ko­nii, by w Pol­sce ob­jąć sta­no­wi­sko stol­ni­ka kra­kow­skie­go i za­miesz­kać wraz z ro­dzi­ną w Dąb­ro­wi­cy ko­ło Lub­li­na. Od spra­wo­wa­ne­go urzę­du ty­tu­ło­wa­no go z nie­mie­cka fir­lej­er, a po­wszech­nie zwa­no Fir­lej. Po­cząt­ko­wo źró­dłem do­cho­dów ro­dzi­ny by­ła dzier­ża­wa dóbr kró­lew­skich, ale na­stęp­ne po­ko­le­nia, aż do XV wie­ku, nie od­gry­wa­ły już ta­kiej ro­li jak po­przed­ni­cy. Świad­czyć o tym mo­że fakt, że w po­ło­wie XV stu­le­cia Fir­le­jo­wie nie po­sia­da­li już ani jed­nej wsi kró­lew­skiej. Po­no­wnie zna­cze­nie ro­du wzro­sło za cza­sów Ka­zi­mie­rza Ja­giel­loń­czy­ka i je­go sy­nów, a praw­dzi­wa po­tę­ga fi­nan­so­wa o­raz wiel­kie suk­ce­sy po­li­tycz­ne na­sta­ły wraz z wie­kiem XVI i po­sta­cią Pio­tra Fir­le­ja, sta­ro­sty lu­bel­skie­go, a tak­że wy­bit­ne­go dy­plo­ma­ty i do­rad­cy Zyg­mun­ta Au­gu­sta oraz je­go mat­ki kró­lo­wej Bo­ny.

W krótkim czasie Firlejowie stali się pierwszą ro­dzi­ną wo­je­wódz­twa lu­bel­skie­go wcho­dząc w ko­li­ga­cje z naj­bo­gat­szy­mi ro­da­mi Rze­czy­po­spo­li­tej: Wiś­nio­wiec­ki­mi, Po­toc­ki­mi, Os­so­liń­ski­mi, Opa­liń­ski­mi i Lesz­czyń­ski­mi. Zyg­munt Au­gust miał o nich po­wie­dzieć: Cho­ciaż wie­le jest w Pol­sce fa­mi­lii sław­nych, to jed­nak ma­ło któ­ra świet­no­ścią ro­du lub sła­wą cnót i czy­nów zna­ko­mi­tych z Fir­le­ja­mi z Dąb­ro­wi­cy rów­nać się mo­że, a żad­na ich zać­mić nie zdo­ła. Z bie­giem cza­su ród ten jed­nak moc­no pod­upadł, naj­bo­gat­sze li­nie nie mia­ły męs­kich po­tom­ków, a bied­niej­sze roz­ro­sły się tak moc­no, że w XVIII wie­ku naz­wis­ko to re­pre­zen­to­wa­ne by­ło już tyl­ko przez szla­chtę śred­nią lub wręcz za­ścian­ko­wą.


WIDOK ZAMKU Z KAZIMIERZA NA AKWARELI ZYGMUNTA VOGLA, 1792 (ZAMEK WIDOCZNY W PRAWEJ CZĘŚCI OBRAZU)


S

yn Piotra, kasztelan lubelski Andrzej Firlej, odzie­dzi­czyw­szy do­bra ja­no­wiec­kie w ro­ku 1553 i uzys­kaw­szy do nich wszel­kie pra­wa czte­ry la­ta póź­niej roz­po­czął in­ten­syw­ne sta­ra­nia w kie­run­ku prze­kształ­ce­nia wa­row­ni w wy­god­ną re­ne­san­so­wą sie­dzi­bę ro­do­wą. W tym ce­lu za­trud­nił San­ti Guc­cie­go, jed­ne­go z naj­bar­dziej ce­nio­nych ar­chi­tek­tów dzia­ła­ją­cych w owym cza­sie na te­re­nie Rze­czy­pos­po­li­tej, pod kie­run­kiem któ­re­go u­po­rząd­ko­wa­no nie­re­gu­lar­ny do­tych­czas u­kład zam­ku roz­bu­do­wu­jąc o skrzy­dła miesz­kal­ne wzdłuż kur­tyn mu­rów o­bron­nych, łą­cząc je ar­ka­do­wy­mi kruż­gan­ka­mi i wień­cząc de­ko­ra­cyj­ną at­ty­ką. Po za­koń­cze­niu prac w la­tach 80. XVI wie­ku od­no­wio­na w sty­lu włos­kie­go ma­nie­ryz­mu re­zy­den­cja po­sia­da­ła na wy­po­sa­że­niu dwa ob­szer­ne dzie­dziń­ce, sie­dem du­żych sal i oko­ło stu kom­nat. W tym cza­sie czę­sto goś­cił w Ja­now­cu Jan Ko­cha­now­ski, przy­ja­ciel Fir­le­jów. Po śmier­ci An­drze­ja Fir­le­ja je­go ma­ją­tek o­dzie­dzi­czył bra­ta­nek Jan II Fir­lej, a po nim prze­szedł w rę­ce ro­dzi­ny Dul­skich her­bu Prze­go­nia. Sta­ło się tak za spra­wą ślu­bu Bar­ba­ry z Wiel­kich Koń­czyc, wdo­wy po Ja­nie, z ka­szte­la­nem cheł­miń­skim Ja­nem Ka­ro­lem Dul­skim. Ze zwią­zku te­go zro­dzi­ła się Bar­ba­ra Dul­ska, któ­ra w 1614 wnio­sła za­mek w po­sa­gu ro­dzi­nie Tar­łów her­bu To­pór. Roz­po­czę­to wów­czas ko­lej­ną, peł­ną roz­ma­chu roz­bu­do­wę re­zy­den­cji na­da­jąc jej szli­fy wczes­no­ba­ro­ko­we, po­więk­sza­jąc u­kład prze­strzen­ny o część wscho­dnią, am­fi­la­dę o­raz wie­żę za­cho­dnią. Z prze­bu­do­wą Tar­łów zwią­za­ne są za­cho­wa­ne do cza­sów współ­cze­snych bia­ło-czer­wo­ne pa­sy na mu­rach ze­wnętrz­nych i na­wią­zu­ją­ce nie­zgra­bną for­mą do sztu­ki lu­do­wej po­sta­cie żoł­nie­rzy na­ma­lo­wa­ne na ele­wa­cjach ze­wnęt­rznych.


JANOWIEC ZAMEK NAD WISŁĄ, ZBUDOWANY PRZEZ FIRLEJÓW I LUBOMIRSKICH, A ZBURZONY PRZEZ SZWEDÓW W 1656 ROKU,
LITOGRAFIA SEWERYNA OLESZCZYŃSKIEGO Z POŁOWY XIX WIEKU


W

1654 roku zamek w Janowcu wraz z przynależnymi mu do­bra­mi wnio­sła w po­sa­gu ślub­nym Bar­ba­ra Tar­łów­na, żo­na Se­ba­stia­na Je­rze­go Lu­bo­mir­skie­go. Nie­dłu­go po­tem ma­ją­tek za­ję­ły od­dzia­ły kró­lew­skie Ja­na Ka­zi­mie­rza, z któ­rym mar­sza­łek po­zo­sta­wał w kon­flik­cie za­pa­mię­ta­nym przez his­to­rię ja­ko ro­kosz Lu­bo­mir­skie­go. Pod­czas zbroj­nej a­ne­ksji zam­ku przez kom­pa­nię dra­go­nii ma­jo­ra So­ko­łow­skie­go zgi­nął dwo­rak Lu­bo­mir­skich - nie­ja­ki Li­niew­ski, co zo­sta­ło na­gło­śnio­ne przez o­po­zy­cję ja­ko za­mach na wol­no­ści szla­che­ckie w Rze­czy­po­spo­li­tej. Pod­czas dru­giej woj­ny ze Szwe­da­mi, okre­śla­nej w li­te­ra­tu­rze mia­nem Po­to­pu, Ja­no­wiec zo­stał zdo­by­ty i czę­ścio­wo spa­lon­y przez wy­co­fu­ją­ce się od­dzia­ły Ka­ro­la Gu­sta­wa. Po wy­jeź­dzie Szwe­dów wła­ści­cie­le przy­wró­ci­li re­zy­den­cji daw­ny blask, w czym po­mógł ge­niusz wy­bit­ne­go ar­chi­tek­ta o­kre­su ba­ro­ku Tyl­ma­na z Ga­me­ren, któ­re­mu przy­pi­su­je się opra­co­wa­nie pro­jek­tu pół­cy­lin­drycz­nej ka­pli­cy z ab­sy­dą u­miesz­czo­nej na gra­ni­cy zam­ko­wych dzie­dziń­ców. W tym cza­sie do­ko­na­no rów­nież sze­reg in­nych mo­der­ni­za­cji, m.in. daw­ną część gos­po­dar­czą prze­zna­czo­no na po­ko­je re­pre­zen­ta­cyj­ne, co po­ciąg­nę­ło za so­bą po­trze­bę po­sta­wie­nia no­wych za­bu­do­wań dla kuch­ni, urzą­dzeń gos­po­dar­czych i po­miesz­czeń dla służ­by. Pew­ne in­we­sty­cje pod­jął za na­mo­wą żo­ny An­ny Zo­fii z Oża­row­skich An­to­ni Be­ne­dykt Lu­bo­mir­ski, któ­ry dla pod­kre­śle­nia cha­ra­kte­ru są­sia­du­ją­ce­go z mia­stem skrzy­dła po­łu­dnio­we­go za­mó­wił ro­ko­ko­we o­zdo­by o­kien u­trzy­ma­ne w ma­nie­rze or­na­men­tal­no-ale­go­rycz­nej.


WIDOK ZAMKU OD WSCHODU W POŁOWIE XIX STULECIA, MAL. TEODOR CHRZĄŃSKI


LITOGRAFIA NAPOLEONA ORDY, ALBUM WIDOKÓW 1882


Jan i Mikołaj Firlejowie wykazywali duże zainteresowanie na­uka­mi przy­rod­ni­czy­mi, któ­re mo­gli swo­bod­nie roz­wi­jać dzię­ki sze­ro­kim kon­tak­tom w ca­łej Eu­ro­pie. W za­pi­sach źród­ło­wych zna­la­zła się in­te­re­su­ją­ca wzmian­ka o wspól­nej wy­pra­wie Ja­na Fir­le­ja i je­go włos­kie­go le­ka­rza Mar­ci­na Foxa do ka­mie­nio­ło­mów w oko­li­cach Ka­zi­mie­rza, gdzie 1569 ro­ku od­kry­to ska­mie­nia­ło­ści pre­his­to­rycz­nych zwie­rząt. Z ko­lei Mi­ko­łaj, gdy ba­wił w Bo­lo­ni, zwie­dzał mu­ze­um o­so­bli­wo­ści na­wią­zu­jąc re­la­cje z naj­sław­niej­szym ów­cze­snym en­cy­klo­pe­dy­stą Ulis­se­sem Al­dro­van­dim, od któ­re­go o­trzy­mał 17 cen­nych na­sion, prze­zna­czo­nych praw­do­po­do­bnie do ogro­du pa­ła­co­we­go w Lu­bar­to­wie. Z ini­cja­ty­wy Fir­le­jów po­wstał też sta­ro­pol­ski pod­ręcz­nik ho­do­wli ryb au­tor­stwa Ol­brach­ta Stru­miń­skie­go.


JANOWIEC OD STRONY PÓŁNOCNEJ NA LITOGRAFII ARMANA THEOPHILA CASSAGNE Z 1857 ROKU


DRZEWORYT Z 1866 ROKU


W

raz z XVIII-wieczną dewaluacją pres­ti­żo­we­go i gos­po­dar­cze­go zna­cze­nia Ka­zi­mie­rza oraz Ja­now­ca, zma­la­ła rów­nież ran­ga re­zy­den­cji, któ­ra za­nie­dby­wa­na przez gos­po­da­rzy z wol­na chy­li­ła się ku upad­ko­wi. W ro­ku 1783 wa­row­nię ku­pił lub prze­jął za dłu­gi od utra­cju­sza i kon­fe­de­ra­ta bar­skie­go księ­cia Je­rze­go Mar­ci­na Lu­bo­mir­skie­go pod­ko­mo­rzy krze­mie­nie­cki i tar­go­wi­cza­nin Mi­ko­łaj Pias­kow­ski, czło­wiek bo­ga­ty, ale roz­rzut­ny, któ­ry roz­trwo­nił więk­szość ma­jąt­ku i zmarł w nisz­cze­ją­cych za­bu­do­wa­niach w 1803 ro­ku. Po je­go śmier­ci no­wy­mi wła­ści­cie­la­mi Ja­now­ca zo­sta­li Osław­scy, da­lej Lud­wik Bu­dzi­szew­ski, po nim Au­gust Za­wi­sza, Fe­liks Ćwir­ko-Go­ty­cki i Pau­li­na Wi­kto­ria Zie­le­niew­ska. Żad­na z wy­mie­nio­nych o­sób nie miesz­ka­ła już jed­nak na zam­ku, wszy­scy wi­dzie­li w nim na­to­miast ta­nie źród­ło ma­te­ria­łów bu­dow­la­nych, z któ­re­go ob­fi­cie czer­pa­li. Pro­ces de­wa­sta­cji sta­rał się po­wstrzy­mać o­sta­tni pry­wat­ny go­spo­darz Le­on Koz­łow­ski. W 1928 ro­ku za kwo­tę 4,500 zł od wspo­mnia­nej Pau­li­ny z Zie­lon­ków Zie­le­niew­skiej ku­pił on ru­iny wraz z przy­le­ga­ją­cym 16-he­kta­ro­wym par­kiem z za­mia­rem ich czę­ścio­wej od­bu­do­wy. Z pla­nów tych nie­wie­le wy­nik­ło i gmach nisz­czał, na co wpływ mia­ły u­szko­dze­nia spo­wo­do­wa­ne ostrza­łem ar­ty­le­ryj­skim pod­czas dru­giej woj­ny świa­to­wej, czyn­ni­ki atmo­sfe­rycz­ne, czy wresz­cie brak środ­ków fi­nan­so­wych na wal­kę z sa­mo­siej­ka­mi roz­sa­dza­ją­cy­mi zam­ko­we mu­ry. Po woj­nie po­sia­dłość, ja­ko zbyt drob­na aby pod­le­gać re­for­mie rol­nej, po­zo­sta­ła w rę­kach wła­ści­cie­la - był to wów­czas praw­do­po­do­bnie je­dy­ny w Pol­sce Lu­do­wej pry­wat­ny za­mek. W 1975 ro­ku Koz­łow­ski odsprzedał za 1 mil­ion ów­cze­snych zło­tych (t.j. rów­no­war­tość kil­ku Fia­tów 126p) mo­cno już za­nie­dba­ną re­zy­den­cję Mu­ze­um Ka­zi­mie­rza Dol­ne­go, któ­re pod­ję­ło się prac bu­do­wla­no-re­mon­to­wych, ma­ją­cych na ce­lu za­bez­pie­cze­nie za­byt­ku w for­mie trwa­łej ru­iny oraz czę­ścio­wej re­kon­stru­kcji z prze­zna­cze­niem na ce­le mu­ze­al­ne i tu­ry­sty­czne.


ZRUJNOWANY PRZEJAZD BRAMNY, FOTOGRAFIA Z OKOŁO 1905 ROKU


WIDOK NA SKRZYDŁO WSCHODNIE Z PRZEJAZDEM BRAMNYM I WIELKĄ BASTEJĄ, NA PIERWSZYM PLANIE RUINA BAROKOWEJ KAPLICY (1940)




Jeżeli kiedy, czytelniku, zdarzy Ci się odbywać podróż z Radomia do Kaźmirza, o milę za Zwo­leń­cem wjeż­dża­jąc na gó­rę, uj­rzysz bia­łe zwa­li­ska zam­ku, któ­ry nad mia­stem Ja­now­cem na sa­mem po­wi­ślu po­ło­żo­nem, na wzgó­rzy­stym brze­gu się wzno­si. Ma­ło tak do­brze za­cho­wa­nych ru­in znaj­du­je się w Pol­sce. Bo też ten pię­kny za­mek w Ja­now­cu czter­dzie­ści lat za­le­dwo mi­ja jak zo­stał z wiel­ką szko­dą dla his­to­ry­cznych pa­mią­tek o­pusz­czo­ny. Tem bo­le­śniej­szym to fak­tem, że nie przy­pad­kiem, nie woj­ną, nie zgrzy­bial­no­ścią na­ko­niec, tak wspa­nia­ły, tak zna­czą­cy ze swe­go po­ło­że­nia gmach upadł: lu­dzie go do­bro­wol­nie o­puś­ci­li, jak­by nie­pa­mię­tni, że dla ty­lu zna­ko­mi­tych mę­żów był przy­tuł­kiem, że ty­le ra­zy mu­rów swych czo­ło sta­wiał w obro­nie kra­ju.

Zamek ten wystawił Piotr z Dąbrowicy Firlej, wojewoda ruski, czło­wiek uczony i wiel­ki bu­dow­nik. Był to kie­dyś gmach o­grom­ny, zbu­do­wa­ny z czwo­ro­gran, z ob­szer­ne­mi dzie­dziń­ca­mi, na po­do­bień­stwo zam­ku kró­lew­skie­go w Kra­ko­wie. Przy skrzy­dle, któ­re owe dwa dzie­dziń­ce od sie­bie od­dzie­la, okrą­gła ka­pli­ca o­ka­zu­je jesz­cze na mu­rach i su­fi­cie śla­dy ma­lo­wa­nia, któ­rem by­ła przy­ozdo­bio­ną. Obej­mo­wał za­mek sidm sal wiel­kich, a po­ko­jów 98, miał pięk­ne ma­lo­wi­dła na ścia­nach, mar­mu­ro­we po­sadz­ki, ko­min­ki i ko­lum­ny, przed­sta­wia­jąc oku wspa­nia­ły obraz za­moż­no­ści daw­nych swych miesz­kań­ców. Do­tąd jesz­cze w po­ko­iku u­miesz­czo­nym w po­łu­dnio­wej basz­cie wi­dać pięk­ne rzeź­by i sztu­ka­te­rie [...].

Ostatecznie ozdobiony i upiększony był ten zamek przez Je­rze­go Mar­ci­na Lu­bo­mir­skie­go, sław­ne­go z awan­tur­ni­czych przy­gód swe­go ży­cia, któ­ry śre­dnio­wiecz­ne­mi wy­bry­ka­mi i hu­lan­ka­mi stra­ciw­szy o­grom­ny ma­ją­tek przod­ków w ostat­ku zmu­szo­ny był sprze­dać Ja­no­wiec wraz z zam­kiem w ro­ku 1783 Pias­kow­skie­mu, pod­ko­mo­rze­mu krze­mie­nie­ckie­mu. No­wi właś­ci­cie­le, mniej za­moż­ni i mo­że mniej dba­li, nie mo­gli go dłu­go w na­le­ży­tym sta­nie u­trzy­mać, a ostat­ni dzie­dzic zam­ku i ostat­ni je­go miesz­ka­niec, sta­ro­sta Pias­kow­ski, zmarł tu­taj w ro­ku 1803. Po śmier­ci jeg­o gmach przez na­stęp­nych dzie­dzi­ców o­pusz­czo­ny, po­czął u­pa­dać, a gdy w la­tach 1809 i 1843 wszy­stko że­las­two i drze­wo z nie­go wy­do­by­to i na in­ny o­bró­co­no u­ży­tek, po­zo­sta­ły tyl­ko sa­me mu­ry, dziś jesz­cze zdu­mie­wa­ją­ce o­gro­mem i oka­za­ło­ścią, któ­re zda­la na kształt szkie­le­tu ol­brzy­ma, ba­szta­mi swe­mi, ja­ko­by sil­ne­mi ra­mio­ny, ca­łą o­ko­li­cę o­bej­mu­ją.

Tygodnik Ilustrowany, 1875



WIDOK Z LOTU PTAKA NA ZAMEK I MIASTECZKO, FOTOGRAFIA Z LAT 60. XX WIEKU


ARCHITEKTURA


W

arowną rezydencję Firlejów zbudowano na ko­rze­niu drew­nia­no-ka­mien­ne­go ze­spo­łu o­bron­ne­go wcze­śniej­szych wła­ści­cie­li wsi, Ja­now­skich her­bu Sy­ro­ko­mla. Wy­dłu­żo­ny roz­kład w kształ­cie nie­re­gu­lar­ne­go wie­lo­bo­ku zo­stał do­sto­so­wa­ny do to­po­gra­fii wzgó­rza, na któ­rym ją zbu­do­wa­no. Wzgó­rze to od po­łu­dnia i od za­cho­du o­gra­ni­cza­ła wy­so­ka wi­śla­na skar­pa, od pół­no­cy o­chra­niał je na­tu­ral­ny wą­wóz, na­to­miast od stro­ny wscho­dniej do­stę­pu bro­ni­ła wy­ku­ta w kre­do­wej ska­le fo­sa. Roz­le­głe za­ło­że­nie u­for­mo­wa­ły bu­dyn­ki wznie­sio­ne z miej­sco­we­go ka­mie­nia wa­pien­ne­go o­raz czę­ścio­wo z ce­gły, zgru­po­wa­ne wo­ko­ło du­że­go dzie­dziń­ca (1) o dłu­go­ści o­ko­ło 100 me­trów. Za naj­wcze­śniej­sze mu­ro­wa­ne e­le­men­ty zam­ku u­zna­je się ba­sztę ty­pu pun­to­ne (2) przy je­go na­roż­ni­ku po­łu­dnio­wo-wscho­dnim, prze­bu­do­wa­ną w pier­wszej po­ło­wie XVII stu­le­cia w cy­lin­dry­czną wie­żę pa­ła­co­wą, a tak­że u­sta­wio­ne mniej wię­cej w po­ło­wie dłu­go­ści kur­ty­ny pół­noc­nej i po­łu­dnio­wej ry­za­li­to­we wie­że miesz­kal­no-obron­ne (3). Wjazd na dzie­dzi­niec pro­wa­dził mo­stem zwo­dzo­nym i da­lej prze­jaz­dem bram­nym (4) u­miesz­czo­nym w po­tęż­nej przy­sa­dzi­stej wieży. Wie­ża ta łą­czy­ła w so­bie fun­kcje o­bron­ne, miesz­kal­ne i sa­kral­ne - po­zba­wio­na da­chu wy­po­sa­żo­na by­ła w strzel­ni­ce dzia­ło­we i do bro­ni ręcz­nej, oraz w drew­nia­ne gan­ki. Chro­ni­ło ją przed­bra­mie w po­sta­ci szyi i dwu­kon­dy­gna­cyj­nej ka­po­nie­ry po­łą­czo­nej z wie­żą bram­ną, rów­nież wy­po­sa­żo­nej w okien­ka strzel­ni­cze. Od pół­noc­ne­go wscho­du bra­mę i pół­noc­ną część mu­rów u­bez­pie­cza­ła wy­su­nię­ta przed li­nię u­moc­nień pół­cy­lin­dry­czna, otwar­ta od stro­ny dzie­dziń­ca wiel­ka ba­ste­ja (5), przy­sto­so­wa­na do ostrza­łu ar­ty­le­ryj­skie­go z dol­ne­go po­zio­mu i do bro­ni ręcz­nej z gór­ne­go. Wscho­dnią część zam­ku prze­zna­czo­no dla wła­ści­cie­li i osób na­le­żą­cych do dwo­ru, pod­czas gdy część za­cho­dnia peł­ni­ła fun­kcję go­spo­dar­czą, z miesz­ka­nia­mi dla za­ło­gi o­raz służ­by. Ta­ki układ cha­rak­te­ry­zo­wał wa­row­nię w I fa­zie funk­cjo­no­wa­nia.



KURTYNA PÓŁNOCNA Z WIELKĄ BASTEJĄ I RYZALITEM MIESZKALNO-OBRONNYM, WYŻEJ ELEWACJA ZEWNĘTRZNA (PÓŁNOCNA),
NIŻEJ WIDOK OD STRONY DZIEDZIŃCA, REKONSTRUKCJE Z 1. KWARTY XVI STULECIA WG T. AUGUSTYNIAKA (I FAZA)


KURTYNA PÓŁNOCNA Z WIELKĄ BASTEJĄ I RYZALITEM MIESZKALNO-OBRONNYM, WYŻEJ ELEWACJA ZEWNĘTRZNA (PÓŁNOCNA),
NIŻEJ WIDOK OD STRONY DZIEDZIŃCA, REKONSTRUKCJE Z 1. KWARTY XVI STULECIA WG T. AUGUSTYNIAKA (I FAZA)


Z

a czasów Andrzeja Firleja wzniesiono wzdłuż mu­rów dwa no­we skrzy­dła miesz­kal­ne: w po­łu­dnio­wym po­łą­czo­no bu­dy­nek bra­mny z ry­za­li­to­wą wie­żą miesz­kal­no-obron­ną, a w pół­noc­nym - wiel­ką ba­ste­ję z dru­gą wie­żą, ulo­ko­wa­ną po prze­ciw­le­głej stro­nie dzie­dziń­ca. Fun­kcję re­pre­zen­ta­cyj­ną peł­ni­ło za­pro­je­kto­wa­ne przez San­ti Guc­cie­go skrzy­dło po­łu­dnio­we (6) z cią­giem pię­ciu sal na dru­giej kon­dy­gna­cji, na­kry­te de­ko­ra­cyj­ną at­ty­ką i zam­knię­te od stro­ny dzie­dziń­ca kruż­gan­kiem ko­lum­no­wym. Pa­łac po­łu­dnio­wy łą­czył się z pół­noc­nym (7) rów­nież kruż­gan­kiem (8) przy mu­rze, od­dzie­la­jąc re­pre­zen­ta­cyj­ną część wscho­dnią ze­spo­łu (9) od czę­ści cze­lad­nej (10). Ele­wa­cje ze­wnęt­rzne od stro­ny mia­sta o­zdo­bio­no łu­ko­wo skle­pio­ny­mi okna­mi i de­ko­ra­cją ma­lar­ską w po­sta­ci sgraf­fi­to na­śla­du­ją­ce­go bo­nio­wa­nie. W tej for­mie wkro­czył za­mek w II fa­zę fun­kcjo­no­wa­nia.



ELEWACJA WSCHODNIA ZAMKU PO ROZBUDOWIE ANDRZEJA FIRLEJA W POŁOWIE XVI WIEKU (II FAZA, WYŻEJ)
ORAZ PO WIELKIEJ ROZBUDOWIE LUBOMIRSKICH W 2. POŁOWIE XVII STULECIA (IV FAZA), REKONSTRUKCJE WG T. AUGUSTYNIAKA


REKONSTRUKCJA ZAMKU TARŁÓW Z 1. POŁOWY XVII WIEKU (III FAZA)


P

o 1593 roku wzniesiono okazały budynek (11) łą­czą­cy wie­żę bram­ną z wiel­ką ba­ste­ją we wscho­dniej czę­ści zam­ku, wy­po­sa­żo­ny w dwie iz­by na każ­dej kon­dy­gna­cji. Ozdo­bę je­go e­le­wa­cji ze­wnę­trznych sta­no­wi­ły ma­lo­wa­ne czer­wie­nią na tyn­ku po­sta­cie żoł­nie­rzy na­wią­zu­ją­ce cha­ra­kte­rem do lo­kal­nej tra­dy­cji lu­do­wej. Od stro­ny dzie­dziń­ca wznie­sio­no ko­mu­ni­ka­cyj­ne trój­po­zio­mo­we kruż­gan­ki fi­la­ro­wo-ar­ka­do­we ce­chu­ją­ce się war­szta­tem co naj­wy­żej śred­niej mia­ry w po­ró­wna­niu ze sta­ran­nie wy­ko­na­ną or­na­men­ty­ką i wy­koń­cze­niem kruż­gan­ków w sty­lo­wym bu­dyn­ku po­łu­dnio­wym. Skrzy­dło to - wznie­sio­ne przez An­drze­ja Fir­le­ja - wy­dłu­żo­no two­rząc w daw­nej czę­ści cze­lad­nej wiel­ką am­fi­la­dę (12) z cią­giem o­ka­za­łych sal zdo­bio­nych de­ko­ra­cją sztu­ka­tor­sko-rzeź­biar­ską u­trzy­ma­ną w ma­nie­rze wcze­sne­go ba­ro­ku rzym­skie­go. Ca­łość u­ję­ta zo­sta­ła cy­lin­dry­czny­mi wie­ża­mi (13) flan­ku­ją­cy­mi tę część zam­ku od stro­ny wscho­dniej i od za­cho­du. Wy­mie­nio­ne zmia­ny roz­po­czę­ły III fa­zę w ar­chi­te­ktu­rze i wy­stro­ju wnętrz re­zy­den­cji.



KURTYNA POŁUDNIOWA Z PRZYLEGAJĄCYM DO NIEJ REPREZENTACYJNYM PAŁACEM, WYŻEJ ELEWACJA ZEWNĘTRZNA (POŁUDNIOWA),
NIŻEJ WIDOK OD STRONY DZIEDZIŃCA. REKONSTRUKCJE Z 3. KWARTY XVII STULECIA WG T. AUGUSTYNIAKA (IV FAZA).


REKONSTRUKCJA ZAMKU LUBOMIRSKICH Z 3. KWARTY XVII WIEKU (IV FAZA)


O

statnia, IV faza funkcjonowania obejmuje okres po odbudowie ze znisz­czeń do­ko­na­nych przez woj­ska szwe­dzkie w la­tach 50. XVII wie­ku. Bę­dą­cy wła­ści­cie­lem Ja­now­ca Lu­bo­mir­scy ro­ze­bra­li wie­żę pół­noc­ną, a w jej miej­scu zbu­do­wa­li na pla­nie pod­ko­wy dom cze­lad­ny (14) o cha­ra­kte­rze go­spo­dar­czym. Przy mu­rze roz­ci­na­ją­cym dzie­dzi­niec zam­ku na dwie czę­ści, po je­go za­cho­dniej stro­nie wy­sta­wio­no ka­pli­cę (15) z pół­okrą­głym pre­zbi­ter­ium, któ­rej au­to­rem był zna­ny ho­len­der­ski ar­chi­tekt Tyl­man z Ga­me­ren. Zmo­der­ni­zo­wa­no też wnę­trza pa­ła­co­we wzbo­ga­ca­jąc je o ma­lar­skie i sztu­ka­tor­skie de­ko­ra­cje w sty­lu fran­cu­skie­go ro­ko­ko Lud­wi­ka XV. Spo­śród wie­lu re­pre­zen­ta­cyj­nych po­miesz­czeń szcze­gól­nie wy­róż­nia­ły się trzy umiesz­czo­ne w skrzy­dle po­łu­dnio­wym wy­kwin­tne sa­le: utrzy­ma­na w bar­wach żół­to-zło­tych naj­więk­sza z wy­mie­nio­nych tu sa­la ba­wial­na, kar­ma­zy­no­wa sa­la por­tre­to­wa peł­nią­ca fun­kcję ar­chi­wum por­tre­tów ro­dzi­ny Lu­bo­mir­skich i sko­li­ga­co­nych z nią ro­dów Za­moy­skich, Tar­łów i Li­gię­zów, oraz wy­koń­czo­na błę­kit­ną sztu­ka­te­rią sa­la ja­dal­na. Naj­więk­sze iz­by pa­ła­cu wy­po­sa­żo­no w ko­min­ki wzo­ro­wa­ne na wa­wel­skich z okre­su prze­bu­do­wy przez Zyg­mun­ta III, a po­dło­gi wy­ło­żo­no po­sadz­ką z mar­mu­ru, co uza­sa­dnia­no wy­twor­nym wy­glą­dem kom­nat, ale rów­nież wzglę­da­mi prak­tycz­ny­mi. Po­dło­ga ta­ka bo­wiem pod­kó­wę wy­trwa, pro­chu nie czy­ni i nie przyj­mu­je (nie wi­dać na niej ku­rzu), pcheł (któ­re na niej się nie lęg­ną), łac­no ochę­do­ży (łat­wo ją utrzy­mać w czy­sto­ści), la­tem chłod­na, ale w pa­lo­nej iz­bie tego nie znać (a w zi­mie za­trzy­mu­je cie­pło).





PLAN ZAMKU W JANOWCU Z PO PRZEBUDOWIE LUBOMIRSKICH (IV FAZA): 1. DZIEDZINIEC, 2. BASZTA PUNTONE, 3. WIEŻA MIESZKALNO-OBRONNA,
4. PRZEJAZD BRAMNY, 5. WIELKA BASTEJA, 6. PAŁAC POŁUDNIOWY, 7. PAŁAC PÓŁNOCNY, 8. KRUŻGANKI KOMUNIKACYJNE, 9. DZIEDZINIEC RYCERSKI,
10. DZIEDZINIEC CZELADNY, 11. ŁĄCZNIK MIĘDZY PRZEJAZDEM BRAMNYM A WIELKĄ BASTEJĄ, 12. AMFILADA TARŁÓW, 13. NAROŻNA BASZTA,
14. DOM CZELADNY, 15. KAPLICA


STAN OBECNY


Z

amek współcześnie wciąż po­zo­sta­je ru­iną ruiną, choć z wol­na pro­wa­dzo­ne są tu­taj pra­ce ma­ją­ce na ce­lu przy­wró­ce­nie mu przy­naj­mniej czę­ści daw­ne­go bla­sku i splen­do­ru. W ostat­nich la­tach zre­kon­stru­owa­no kruż­gan­ki we wscho­dniej czę­ści dzie­dziń­ca, wznie­sio­no też pra­kty­cznie od no­wa pa­łac pół­noc­ny i apar­ta­ment za­cho­dni po­łą­czo­ny z cy­lin­dry­czną wie­żą, któ­ra rów­nież zo­sta­ła od­re­stau­ro­wa­na. Obec­nie w tych po­miesz­cze­niach mie­ści się nie­wiel­ki ho­tel i mu­ze­um z eks­po­zy­cją po­świę­co­ną his­to­rii Ja­now­ca o­raz je­go daw­nych wła­ści­cie­li [1] [2] [3] [4]. W bu­dyn­ku bram­nym u­do­stęp­nio­no od­kry­te ta­ra­sy z wi­do­kiem na do­li­nę Wi­sły, a w dal­szej per­spe­kty­wie - na roz­le­głą pa­no­ra­mę Rów­ni­ny Ra­dom­skiej.


Muzeum Nadwiślańskie
Oddział Muzeum Zamek w Janowcu
ul. Lubelska 20, 24-123 Janowiec
zamekjanowiec(at)mnkd.pl
tel. +48 81 881 52 28

Godziny otwarcia / Cennik



DZIEDZINIEC RYCERSKI Z ODBUDOWANYM PAŁACEM FIRLEJÓW I POZOSTAJĄCĄ W RUINIE AMFILADĄ TARŁÓW


CZĘŚCIOWO ZREKONSTRUOWANE DEKORACJE MALARSKIE NAWIĄZUJĄ DO CZASÓW ŚWIETNOŚCI REZYDENCJI


Historia przyzamkowej winnicy na południowym stoku wzgórza się­ga co naj­mniej po­ło­wy XIX stu­le­cia, to jest cza­sów, kie­dy po­wsta­ją pier­wsze pro­ste fo­to­gra­fie u­ka­zu­ją­ce ta­ra­sy z pa­li­ka­mi pod­trzy­mu­ją­cy­mi krze­wy wi­no­ro­śli. W la­tach 30. XX wie­ku upra­wa by­ła już za­nie­dba­na, być mo­że po­rzu­co­na. Wte­dy też no­wy wła­ści­ciel zam­ku Le­on Koz­łow­ski pod­jął się jej re­wi­ta­li­za­cji za­kła­da­jąc jed­ną z naj­więk­szych w re­gio­nie win­nic z ta­ki­mi ga­tun­ka­mi wi­no­ro­śli jak Se­ne­ca, Ro­set­te czy Be­ty. Jesz­cze w po­ło­wie lat 50. kul­tu­ra pre­zen­to­wa­ła się - jak na pol­skie stan­dar­dy - im­po­nu­ją­co. Cza­sy PRL-u nie sprzy­ja­ły jed­nak te­go ty­pu pry­wa­tnym ini­cja­ty­wom, w efek­cie cze­go wła­ści­ciel zre­zy­gno­wał z upraw, a nie pie­lęg­no­wa­ne krze­wy w szyb­kim tem­pie zdzi­cza­ły i po­ro­sły chwa­stem.

Pomysł ponownej rewitalizacji wzgórza pojawił się kilkanaście lat te­mu z ini­cja­ty­wy pra­cow­ni­ków Mu­ze­um Nad­wiś­lań­skie­go. Pro­jekt WIN­NI­CA ZA­MEK JA­NO­WIEC na­wią­zu­je do roz­pla­no­wa­nia z okre­su przed­wo­jen­ne­go z po­zio­mym u­kła­dem rzę­dów wi­no­ro­śli na wąs­kich ta­ra­sach, a tak­że za­ło­że­nie tzw. win­ni­cy mu­ze­al­nej, gdzie pro­wa­dzo­no by upra­wę krze­wów ta­ki­mi me­to­da­mi, jak mo­gło to wy­glą­dać w cza­sach świet­no­ści zam­ku. Cel edu­ka­cyj­ny ta­kiej win­ni­cy był­by o­par­ty o eks­po­zy­cję his­to­rii u­praw wi­no­ro­śli w re­gio­nie ma­ło­pol­skim i ścież­kę edu­ka­cyj­ną pod naz­wą od krze­wu wi­no­ro­śli do wi­na.


PRZEJAZD BRAMNY Z RELIKTAMI DOMU NA BASTEI PÓŁNOCNEJ


ZREKONSTRUOWANE KRUŻGANKI W BASTEI PÓŁNOCNEJ I NIETYPOWY, PODWÓJNY WYKUSZ LATRYNOWY




DOJAZD


J

anowiec usytuowany jest na lewym brzegu Wisły oko­ło 15 km na po­łu­dnio­wy wschód od Pu­ław. Do­cie­ra­ją tu­taj au­to­bu­sy PKS, a z Pu­ław ko­mu­ni­ka­cja pod­miej­ska (li­nia 17). Z po­ło­żo­ne­go na prze­ciw­le­głym brze­gu rze­ki Ka­zi­mie­rza w se­zo­nie let­nim do­trzeć mo­żna pro­mem, na­le­ży jed­nak mieć na uwa­dze e­wen­tu­al­ne ko­lej­ki two­rzą­ce się przy prze­pra­wie. Na pod­zam­czu par­king pła­tny, przy Ryn­ku - (być mo­że jesz­cze) dar­mo­wy.




LITERATURA


1. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
2. M. Nagielski: Zamki i twierdze Rzeczypospolitej w dobie rokoszu Jerzego Lubomirskiego
3. R. Rogiński: Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy, IWZZ 1990
4. I. Rolska-Boruch: Domy pańskie na Lubelszczyźnie..., Wydawnictwo KUL 2003
5. R. A. Sypek: Zamki i warownie ziemi sandomierskiej, TRIO 2003


WIDOK ZAMKU OD POŁUDNIA


CZĘŚĆ WSCHODNIA ZAMKU Z WIEŻĄ BRAMNĄ I WIELKĄ BASTEJĄ (PO PRAWEJ)


W pobliżu:
Kazimierz Dolny - ruina zamku królewskiego z XIV w., 5 km promem/28 km przez Puławy
Bochotnica - ruina zamku rycerskiego z XIV w., 8 km promem/23 km przez Puławy




WARTO ZOBACZYĆ:



Położony na terenie dawnego przedzamcza niewielki skansen, w którym głów­ną u­wa­gę sku­pia dwór wy­bu­do­wa­ny ok. 1770 ro­ku we wsi Mo­nia­ki, nie­da­le­ko Urzę­do­wa na Lu­bel­szczy­źnie, a prze­nie­sio­ny do Ja­now­ca w la­tach 80. XX wie­ku. Jest to re­gu­lar­ny drew­nia­ny bu­dy­nek z man­sar­do­wym da­chem, miesz­czą­cy we wnę­trzach wy­sta­wę et­no­gra­fi­czną i po­ko­je go­ścin­ne. W skład skan­se­nu wcho­dzą rów­nież trzy bu­dyn­ki go­spo­dar­cze: XIX-wiecz­na sto­do­ła, XIX-wiecz­ny spich­lerz o­raz la­mus do prze­cho­wy­wa­nia sprzę­tu go­spo­dar­cze­go, na­rzę­dzi i zbo­ża. U stóp zam­ko­we­go wzgó­rza koś­ciół pw. św. Sta­ni­sła­wa i św. Mał­go­rza­ty wznie­sio­ny w XVI stu­le­ciu przez Pio­tra Fir­le­ja. Świą­ty­nia po­sia­da dwa go­ty­ckie por­ta­le ka­mien­ne pro­wa­dzą­ce do ka­pli­cy św. An­ny, z ry­ty­mi na­pi­sa­mi, wśród któ­rych naj­star­szy po­cho­dzi z 1558 ro­ku.


0127.jpg 0128.jpg 0129.jpg
0130.jpg 0131.jpg 0132.jpg



STRONA GŁÓWNA

tekst: 2013
fotografie: 2008
© Jacek Bednarek