STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIEDZICA

NIDZICA

NIEMCZA

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PACZKÓW

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SMOLENIU, WIDOK OD STRONY ZACHODNIEJ



o­le­ga­jąc na opi­nii XVI-wiecz­ne­go kro­ni­ka­rza Ma­cie­ja Stryj­kow­skie­go już w dru­giej po­ło­wie XIII wie­ku mógł funk­cjo­no­wać na gó­rze zam­ko­wej gród wa­row­ny, za­pew­ne jesz­cze kon­struk­cji drew­nia­nej, któ­ry w la­tach 1304-5 zos­tał spa­lo­ny przez woj­ska Wła­dys­ła­wa Ło­kiet­ka pod­czas walk z kró­lem czes­kim Wac­ła­wem II o suk­ces­ję kra­kow­ską. Owe spe­ku­la­cyj­ne "mógł" wy­ni­ka z fak­tu, że w po­cząt­ko­wej fa­zie ist­nie­nia tej lo­ka­cji sto­so­wa­no róż­ne jej na­zew­nic­two; oprócz naj­częś­ciej spo­ty­ka­ne­go o­kreś­le­nia Pil­cza u­ży­wa­no też po­cho­dzą­cych od rze­ki Pi­li­cy ter­mi­nów: Pil­ciam, Pyl­czam i Pel­cisz­ka. Zgod­nie ze sło­wa­mi kro­ni­ka­rza za­mek o naz­wie Pel­cisz­ka wraz z Le­lo­wem i Wiś­li­cą miał Ło­kie­tek z po­mo­cą wojsk wę­gier­skich od­bić z rąk czes­kich. We­dług al­ter­na­tyw­nej te­zy przy­wo­ła­ny o­pis do­ty­czy miej­sco­woś­ci Peł­czys­ka w zie­mi san­do­mier­skiej, a nie zam­ku Pil­cza, z któ­rym nie­któ­rzy ba­da­cze ten prze­kaz łą­czy­li. Roz­bież­noś­ci zdań w tej kwes­tii nie u­łat­wia­ją wy­ni­ki ba­dań ar­che­o­lo­gicz­nych, po­twier­dza­ją­ce funk­cjo­no­wa­nie we wczes­nym śred­nio­wie­czu za­ło­żeń ob­ron­nych w Ska­łach Ze­gar, na gó­rze Biś­nik i gó­rze Gro­dzis­ko Pań­skie, czy­li w blis­kiej od­leg­łoś­ci od Smo­le­nia. Gro­dy te zos­ta­ły o­pusz­czo­ne, a być mo­że wcześ­niej znisz­czo­ne, jesz­cze przed po­ło­wą wieku XIV, co mo­gło być re­zul­ta­tem na­jaz­dów ta­tar­skich lub mia­ło zwią­zek z wal­ka­mi po­mię­dzy na­miest­ni­kiem kra­kow­skim Hen­ry­kiem Bro­da­tym i pre­ten­den­tem do tro­nu księ­ciem ma­zo­wiec­kim Kon­ra­dem.


IMG BORDER=1 style=

WIDOK NA ZAMEK WYSOKI Z DZIEDZIŃCA WSCHODNIEGO


a obec­nym e­ta­pie na­szej zna­jo­moś­ci źró­deł pi­sa­nych, ar­chi­tek­to­nicz­nych i ar­che­o­lo­gicz­nych na­le­ży pow­sta­nie mu­ro­wa­ne­go za­ło­że­nia ob­ron­ne­go łą­czyć z ini­cja­ty­wą wo­je­wo­dyWojewoda (łac. comes palatinus – komes pałacowy, palatyn) – organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą. Wojewodowie: krakowski, poznański, wileński, trocki, sandomierski i kaliski (oraz kasztelan krakowski) byli specjalnie wyróżnieni posiadaniem powierzonych im kluczy do skarbca koronnego na Wawelu. san­do­mier­skie­go Ot­to­na z Pil­czy her­bu To­pór (+1384) lub je­go oj­ca Ja­na (+~1360), kasz­te­la­naKasztelan (łac. comes castellanus, komes grodowy, żupan) – urzędnik lokalny w średniowiecznej Polsce. Zajmował się administracją gospodarczą (ściąganiem danin na rzecz panującego), obroną i sądownictwem na terenie kasztelanii. Podlegali mu chorąży, wojski, sędzia grodowy i włodarz. ra­dom­skie­go i pierw­sze­go źród­ło­wo pot­wier­dzo­ne­go pa­na tu­tej­szych włoś­ci. Zbu­do­wa­ny w po­ło­wie XIV wie­ku za­mek po raz pierw­szy wzmian­ko­wa­ny był w do­ku­men­cie z roku 1396, gdzie wy­mie­nio­no bur­gra­bie­go zam­ko­we­goBurgrabia (łac. burggrabius capitanei, dawniej także murgrabia) – urząd grodzki I Rzeczypospolitej, zastępca starosty grodowego. Jako zarządca zamku (łac. praefectus castrorum) czuwał nad powierzonym sobie zamkiem, dbając o bezpieczeństwo miasta. Jego kompetencje w wielu przypadkach pokrywały się z kompetencjami podstarościego. Burgrabia przeprowadzał egzekucję sądową, aresztował zakłócających sesje sądowe, chwytał przestępców. Od 1507 na mocy specjalnej konstytucji sejmowej do jego kompetencji należało pilnowanie bezpieczeństwa na drogach. . Jed­nak poś­red­nio na wcześ­niej­sze fun­kcjo­no­wa­nie wa­row­ni mo­że wska­zy­wać po­ja­wie­nie się w 1368 ro­ku ka­pe­la­na ka­pli­cy pw. NMP w Pi­li­cy, któ­rą i­den­ty­fi­ku­je się z ka­pli­cą zam­ko­wą, gdyż w mieś­cie ta­ki koś­ciół nie ist­niał. Za­mek od po­cząt­ku sta­no­wił sie­dzi­bę ro­du To­por­czy­ków na­le­żą­ce­go w XIV stu­le­ciu do gro­na naj­bo­gat­szych i naj­po­tęż­niej­szych w ca­łym pań­stwie, zaj­mu­jąc częs­to dru­gie miej­sce w Pań­stwie po ro­dzi­nie kró­lew­skiej. Ot­ton po­sia­dał je­dy­nie cór­kę El­żbie­tę (+1420), któ­ra po je­go śmier­ci o­dzie­dzi­czy­ła o­grom­ne po­siad­łoś­ci łań­cuc­kie wraz Pi­li­cą i sta­ła się naj­bo­gat­szą pan­ną w Pol­sce. Po dwóch krót­kich mał­żeń­stwach, za­led­wie 25-let­nia już pod­wój­na wdo­wa w 1397 ro­ku wysz­ła za mąż za kasz­te­la­na na­kiel­skie­go Win­cen­te­go Gra­now­skie­go her­bu Le­li­wa, a gdy ten w ro­ku 1410 zmarł na­gle w To­ru­niu - praw­do­po­dob­nie w wy­ni­ku o­tru­cia przez śro­do­wis­ka pro­krzy­żac­kie - wysz­ła za mąż po raz czwar­ty sta­jąc się bo­ha­ter­ką skan­da­lu się­ga­ją­ce­go sa­mych szczy­tów wła­dzy. Czwar­tym mę­żem El­żbie­ty zos­tał bo­wiem w 1417 ro­ku sam Wła­dys­ław Ja­gieł­ło, któ­ry (wg Dłu­go­sza) prze­dziw­ną do niej pa­łał mi­łoś­cią. Ze wzglę­du na za­a­wan­so­wa­ny wiek szlach­cian­ki, a tym sa­mym nie­wiel­kie szan­se na u­ro­dze­nie tak o­cze­ki­wa­ne­go przez szlach­tę męs­kie­go po­tom­ka kró­lew­skie­go, moż­ni w więk­szoś­ci po­tę­pi­li zwią­zek kró­la z 45-let­nią ko­bie­tą i de­mon­stra­cyj­nie od­mó­wi­li wzię­cia u­dzia­łu w uro­czys­toś­ciach ślub­nych. Jesz­cze da­lej w kry­ty­ce kró­lew­skiej po­su­nął się pod­kan­cle­rzy Sta­nis­ław Cio­łek, któ­ry na­pi­sał o­hyd­ny pasz­kwil, po­rów­nu­jąc w nim El­żbie­tę do sta­rej, wy­czer­pa­nej po­ro­da­mi cuch­ną­cej ma­cio­ry.



ZAMEK W SMOLENIU, K. STRONCZYŃSKI OPISY I WIDOKI ZABYTKÓW W KRÓLESTWIE POLSKIM 1844-55



El­żbie­ta z Pil­czy Gra­now­ska (prawd. 1372) by­ła je­dy­nym dziec­kiem wo­je­wo­dy san­do­mier­skie­go Ot­to­na z Pil­czy i Jad­wi­gi Mel­sztyń­skiej (mat­ki chrzest­nej Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­ły). Po śmier­ci oj­ca zos­ta­ła spad­ko­bier­czy­nią o­grom­ne­go ma­jąt­ku, co w po­łą­cze­niu z nie­prze­cięt­ną - jak pi­sa­no - uro­dą czy­ni­ło ją jed­ną z naj­at­rak­cyj­niej­szych par­tii w kró­les­twie. Przy­mio­ty te spra­wi­ły, że już w wie­ku 17 lat mia­ła zos­tać por­wa­na i za­ślu­bio­na przez śląs­kie­go ry­ce­rza Wi­sła Czam­bo­ra. Zwią­zek ten przer­wał po nies­peł­na dwóch la­tach Jan z Ji­ci­na, któ­ry na po­le­ce­nie Ja­gieł­ły u­wol­nił Elżbietę, a nas­tęp­nie...oże­nił się z nią, zaś sta­ra­ją­ce­go się do­cho­dzić swych praw do mał­żeń­stwa Czam­bo­ra za­bił strz­ałem z ku­szy. Po­wyż­sza his­to­ria znaj­du­je po­twier­dze­nie je­dy­nie w za­pi­sach Ja­na Dłu­go­sza, któ­re­go nie­chęć do Ja­gieł­ły jest pow­szech­nie zna­na, dla­te­go nie­któ­rzy his­to­ry­cy kwes­tio­nu­ją dwa pierw­sze mał­żeń­stwa szlach­cian­ki tłu­ma­cząc je ja­ko zmyś­lo­ne przez kro­ni­ka­rza na po­trze­by zdys­kre­dy­to­wa­nia El­żbie­ty.

His­to­rycz­nie pot­wier­dzo­ne jest na­to­miast mał­żeń­stwo z kasz­te­la­nem na­kiel­skim Win­cen­tym Gra­now­skim, poś­lu­bio­ne­go przez nią w paź­dzier­ni­ku 1397 ro­ku. Z trwa­ją­ce­go trzy­naś­cie lat związ­ku u­ro­dzi­ło się co naj­mniej pię­cio­ro dzie­ci: Ja­dwi­ga, Ot­ton, El­żbie­ta, Of­ka o­raz Jan - póź­niej­szy za­ło­ży­ciel ro­du Pi­lec­kich. Czwar­tym (lub tyl­ko dru­gim) mę­żem El­żbie­ty zos­tał Wła­dys­ław Ja­gieł­ło, któ­ry po śmier­ci An­ny Cy­lej­skiej pos­ta­no­wił po­ślu­bić wdo­wę, co więk­szość szlach­ty i kró­lew­skie­go dwo­ru mia­ła mu za złe, kry­ty­ku­jąc za­a­wan­so­wa­ny wiek oraz du­żą ilość dzie­ci, ale rów­nież "ka­zi­rod­czy" cha­rak­ter ta­kie­go związ­ku - mat­ka kan­dy­dat­ki by­ła bo­wiem ró­wno­cześ­nie mat­ką chrzest­ną kró­la na je­go chrzcie w 1386 ro­ku. Za­ślu­bi­ny i ko­ro­na­cja no­wej kró­lo­wej od­by­ły się w at­mos­fe­rze skan­da­lu, wie­lu moż­nych nie wzię­ło w niej u­dzia­łu, a wo­je­wo­da poz­nań­ski Sę­dzi­wój z Os­tro­ro­ga wy­krzy­czał kró­lo­wi, że mo­że so­bie ko­ro­no­wać El­żbie­tę wszyst­ki­mi ko­ro­na­mi, ja­kie są w skarb­cu, oni i tak jej nie uz­na­ją...

El­żbie­ta zmar­ła 14 ma­ja 1420 ro­ku, przy­pusz­czal­nie na gruź­li­cę. O tym, jak wiel­ka mo­gła być nie­chęć dwo­ru do kró­lo­wej (przy­naj­mniej we­dług słów Dłu­go­sza), świad­czyć mo­że re­ak­cja miesz­kań­ców Kra­ko­wa: [...] wieść o śmier­ci głę­bo­ką ra­doś­cią dwór kró­lew­ski i ca­łe Kró­les­two Pol­skie, po­nie­waż wszys­cy ra­zem cie­szy­li się, że hań­ba ich kró­la zos­ta­ła za­ma­za­na i w cza­sie po­grze­bu u­rzą­dzi­li więk­szą o­wa­cję niż w cza­sie ko­ro­na­cji [...]. Wszys­cy odzia­ni w bar­dziej od­święt­ne sza­ty bra­li u­dział w uro­czys­toś­ciach po­grze­bo­wych kró­lo­wej, wi­wa­tu­jąc wśród śmie­chu i ra­doś­ci.



CZTERY ŻONY WŁADYSŁAWA JAGIEŁŁY: JADWIGA ANDEGAWEŃSKA, ANNA CYLEJSKA, ELŻBIETA GRANOWSKA I ZOFIA HOLSZAŃSKA
RYCINA Z DZIEŁA LUDOVICA DECIUSA DE JAGIELLONUM FAMILIA LIBER II 1521




PASZKWIL STANISŁAWA CIOŁKA, 1419

Opo­wia­da­ją, że lew, gdy roz­wią­zał się je­go wę­zeł mał­żeń­ski, ra­du­jąc się wol­noś­cią prze­mie­rzał la­sy i bez­kres­ne przes­trze­nie i tkli­wą ła­god­noś­cią obej­mo­wał wszyst­kie zwie­rzę­ta, z żad­nym jed­nak nie miał za­mia­ru zaw­rzeć no­we­go związ­ku, któ­ry ja­ko pierw­szy mógł­by go na­ra­zić na hań­bę. [...] Tros­ka­ła się więc leś­na spo­łecz­ność, że lew nie spła­ci dłu­gu na­tu­rze i gdy do­peł­nią się lo­sy oj­ca, z bra­ku po­tom­stwa, ża­den je­go nas­tęp­ca nie u­ra­du­je zwie­rząt, a one sa­me dos­ta­ną się pod ob­cą o­pie­kę i po­żeg­na­ją z wol­noś­cią, do któ­rej przy­wyk­ły. Prze­to w pusz­czy zbie­ra się se­nat [...] lew zaś na­wet nie chce słu­chać te­go, co ura­dzi­li. [...] Za­grzmia­ła i ugo­dzi­ła u­szy po­słów wieść o we­se­lu lwa z ja­kąś cu­chną­cą ma­cio­rą, wy­ja­ło­wio­ną wie­lo­ma po­ro­da­mi, niez­dol­ną już do ro­dze­nia. [...] Lew [...] błą­kał się tu i tam po kra­ju, nie­ba­wem cuch­ną­ca ma­cio­ra pew­ne­go pas­tu­cha za­ję­ła, jak po­wia­da­ją, sza­łas w po­bli­żu i wys­ła­ła pta­ka z kłam­li­wą wieś­cią, że w je­go o­bec­noś­ci ostrzem włas­nej mo­ty­ki wy­ko­pa­ła niez­mie­rzo­ne skar­by. [...] Lew, oszu­ka­ny na mnós­two so­fis­tycz­nych spo­so­bów, nie tyl­ko chy­troś­cią ma­cio­ry [...] bie­rze ślub, od­by­wa po­kła­dzi­ny, wresz­cie zwo­ław­szy zgro­ma­dze­nie wszyst­kich dos­toj­ni­ków wy­jaś­nia wa­ru­nek za­war­te­go związ­ku [...].



DRZEWORYT WG RYSUNKU B. PODBIELSKIEGO, TYGODNIK ILUSTROWANY 1862


ZAMEK NA RYSUNKU A. SCHOUPPE Z 1860 ROKU


a El­żbie­cie koń­czy się li­nia ge­ne­a­lo­gicz­na To­por­czy­ków z Pi­li­cy i tym sa­mym do­cho­dzi do zmia­ny wła­ści­cie­li dóbr pi­lic­kich, któ­re ob­jął Jan Gra­now­ski her­bu Le­li­wa (+1476), pa­sierb i zaufany urzędnik Wła­dys­ła­wa Ja­gieł­ły. W po­sia­da­niu tej li­nii ro­do­wej Smo­leń po­zo­sta­wał przez po­nad pół­to­ra wie­ku, wcześ­niej jed­nak zos­tał zna­cz­ąco przez nich roz­bu­do­wa­ny i prze­szedł co naj­mniej jed­ną du­żą mo­der­ni­za­cję, co mo­gło mieć zwią­zek z po­ża­rem i znisz­cze­nia­mi, ja­kie os­troż­nie przy­pi­su­je się dzia­łal­noś­ci grup zbroj­nych w la­tach 1455-58, któ­re w tym cza­sie pus­to­szy­ły po­gra­ni­cze pol­sko-śląs­kie w od­we­cie za nie­wy­pła­co­ny żołd w woj­nie trzynastoletniej. Jan Gra­now­ski z mał­żeń­stwa z Jad­wi­gą Ku­row­ską miał trzech sy­nów; Sta­nis­ła­wa, Ja­na i Ot­to­na o­raz trzy cór­ki Zo­fię, Ka­ta­rzy­nę i Bar­ba­rę. W wy­ni­ku po­dzia­łu ma­jąt­ku po oj­cu do­bra pi­lic­kie ob­jął wo­je­wo­da rus­ki Jan (II) (+1496), me­ce­nas sztu­ki i właś­ci­ciel wiel­kie­go księ­go­zbio­ru prze­cho­wy­wa­ne­go na zam­ku w Smo­le­niu. W 1492 za­trud­nił on w cha­rak­te­rze pi­sa­rza i se­kre­ta­rza re­ne­san­so­we­go po­e­tę, tłu­ma­cza i baj­ko­pi­sa­rza Bier­na­ta z Lub­li­na, pra­cu­ją­ce­go wcześ­niej m.in. u wy­cho­waw­cy kró­lew­skich sy­nów Fi­lip­po Bu­o­na­ccor­sie­go zwa­ne­go Kal­li­ma­chem. Au­tor słyn­ne­go przy­sło­wia Bez pra­cy nie bę­dą ko­ła­cze peł­nił na dwo­rze Pi­lec­kich rów­nież funk­cję ka­pe­la­na zam­ko­we­go, któ­rą kon­ty­nu­o­wał po śmier­ci Ja­na (II) dla je­go sy­na - Ja­na (III) aż do ro­ku 1516. Po­mi­mo sta­ran­ne­go wyk­ształ­ce­nia sta­ros­ta lu­bel­ski Jan (III) nad ka­rie­rę po­li­tycz­ną przed­kła­dał rze­mios­ło wo­jen­ne ak­tyw­nie u­czes­tni­cząc w wy­pra­wach prze­ciw­ko Ta­ta­rom, Wo­ło­chom i Mos­kwie, wal­cząc m.in. w słyn­nej bit­wie pod Or­szą (1514)Bitwa przeprowadzona 8 września 1514 pod Orszą, w czasie wojny litewsko-moskiewskiej w latach 1512–1522 pomiędzy wojskami litewsko-polskimi (ok. 30 tys. wojska) pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego ks. Konstantego Ostrogskiego a wojskami moskiewskimi (według różnych źródeł liczącymi od 35 do 80 tys. wojska) pod dowództwem Iwana Czeladnina. . Jan zmarł bez­dziet­nie w ro­ku 1527, skut­kiem te­go wcho­dzą­cy w skład więk­sze­go ma­jąt­ku za­mek o­dzie­dzi­czy­ło sześ­ciu sy­nów je­go bra­ta Sta­nis­ła­wa, a po 1560 prze­szedł on na włas­ność sy­na jed­ne­go z sześ­ciu bra­ci - Ja­na (IV) Pi­lec­kie­go (+1574), rot­mist­rza kró­lew­skie­goRotmistrz – polski stopień wojskowy w kawalerii odpowiadający kapitanowi oraz nazwa dowódcy szwadronu. W dawnym wojsku dowódca roty albo chorągwi. i os­tat­nie­go pa­na na Smo­le­niu z ro­du Le­li­wi­tów.


ZAMEK W SMOLENIU, TYGODNIK ILUSTROWANY 1877


DRZEWORYT WG RYSUNKU B. OLSZOWSKIEGO, TYGODNIK ILUSTROWANY 1879


o 1570 ro­ku do­bra pi­lec­kie tra­fi­ły w wy­ni­ku bli­żej nie­o­­kreś­lo­nych za­leż­noś­ci fi­nan­so­wych w rę­ce bis­ku­pa kra­kow­skie­go Fi­li­pa Pad­niew­skie­go, a po na­głej śmier­ci hie­rar­chy na sej­mie wiel­kim w 1572 dro­gą dzie­dzi­cze­nia sta­ły się do­me­ną je­go bra­tan­ka Woj­cie­cha Pad­niew­skie­go (+1610), sta­ros­ty dy­bow­skie­go. Ten jed­nak nie miesz­kał już w zam­ku, lecz w zbu­do­wa­nym u pod­nó­ża gó­ry zam­ko­wej dwo­rze, a nas­tęp­nie w są­sied­niej Pi­li­cy, gdzie ka­zał wznieść o­ka­za­łą re­zy­den­cję typu pa­laz­zo in for­tez­zaPalazzo in fortezza – specyficzny rodzaj pałacu, posiadający cechy obronne. Zazwyczaj był to budynek pałacowy otoczony umocnieniami typu bastejowego, bastionowego, a w oszczędniejszych realizacjach parkanem i fosą. Idea tego typu budowli narodziła się w okresie renesansu we Włoszech i rozpowszechniła się w Europie. . Być mo­że de­cyz­ję właś­ci­cie­la o opusz­cze­niu wa­row­ni, po­dyk­to­wa­ną zmia­ną tren­dów w ar­chi­tek­tu­rze re­zy­den­cjal­nej, roz­wo­jem bro­ni pal­nej o­raz prze­de wszyst­kim po­trze­bą pod­nie­sie­nia kom­for­tu u­żyt­kow­ni­ków, przys­pie­szy­ło jej zdo­by­cie w 1587 ro­ku i częś­cio­we znisz­cze­nie przez woj­ska Ma­ksy­mil­ia­na Hab­sbur­ga, w wy­ni­ku któ­re­go od­bu­do­wa i mo­der­ni­za­cja zam­ku nie mia­ła już e­ko­no­micz­ne­go u­za­sad­nie­nia. Po Woj­cie­chu właś­ci­cie­lem za­rów­no sta­re­go jak i no­we­go zam­ku zos­tał na krót­ko je­go syn Sta­nis­ław co­mes de Pil­cza Pad­niew­ski (+1611), po nim zaś do­bra te przesz­ły na włas­ność ksią­żąt Zba­ras­kich Krzy­szto­fa (+1627) i Je­rze­go (+1631), a nas­tęp­nie Wiś­nio­wiec­kich. Da­lej przez mał­żeń­stwo z He­le­ną Wiś­nio­wiec­ką we­szły w skład bo­ga­tej do­me­ny wo­je­wo­dy ma­zo­wiec­kie­go Sta­nis­ła­wa War­szyc­kie­go (+1680), w tym cza­sie jed­nak Smo­leń był już nie­mal cał­ko­wi­cie o­pusz­czo­ny nie przed­sta­wia­jąc więk­szej war­toś­ci za­rów­no od stro­ny gos­po­dar­czej jak i mi­li­tar­nie. Jesz­cze w 1655 ro­ku wy­ko­rzys­ta­no go do obro­ny przed woj­ska­mi szwedz­ki­mi, któ­re we­dług tra­dy­cji zdo­by­ły go, a nas­tęp­nie spa­li­ły. Po wyj­ściu Szwe­dów War­szyc­ki za­o­fe­ro­wał zde­was­to­wa­ną przez nich wa­row­nię Fran­cisz­ka­nom na sie­dzi­bę, jed­nak Ci od­mó­wi­li, co os­ta­tecz­nie przy­pie­czę­to­wa­ło jej lo­sy.


LITOGRAFIA N. ORDY, ALBUM WIDOKÓW, 1881


d pra­wnucz­ki Sta­nis­ła­wa War­szyc­ki­ego Ag­niesz­ki Emer­cjan­ny War­szyc­kiej (+~1736), ko­bie­ty nad wy­raz eks­cen­trycz­nej, przez współ­czes­nych po­dej­rze­wa­nej wręcz o cho­ro­bę psy­chicz­ną, ma­ją­tek pi­lic­ki na­by­ła w 1730 ro­ku sy­no­wa Ja­na III So­bies­kie­go Ma­ria Jó­ze­fa z Wes­slów (+1761), aby tuż przed śmier­cią prze­ka­zać go z wy­jąt­kiem 2 dom­ków z ogro­da­mi bra­tan­ko­wi Te­o­do­ro­wi Wes­slo­wi (+1791). Po trze­cim roz­bio­rze Pol­ski Smo­leń zna­lazł się pod pa­no­wa­niem władz aus­triac­kich, któ­re zle­ci­ły częś­cio­wą roz­biór­kę mu­rów sta­re­go zam­ku z przez­na­cze­niem na ko­mo­rę gra­nicz­ną. Swój u­dział w dzie­le znisz­cze­nia mie­li rów­nież o­ko­licz­ni miesz­kań­cy i tro­pi­cie­le skar­bów; ma­mie­ni le­gen­da­mi prze­ko­py­wa­li śred­nio­wiecz­ne lo­chy w po­szu­ki­wa­niu szczęś­cia, roz­ku­wa­li mu­ry nie­chyb­nie przys­pie­sza­jąc ich e­ro­zję. Pro­ces ten wstrzy­mał w la­tach 40. XIX wie­ku Ro­man Hu­bic­ki (+1861), za­ło­ży­ciel fa­bry­ki "Ba­ta­wia' pro­du­ku­ją­cej śrut strzel­ni­czy. Wy­ko­rzys­tał on stud­nię zam­ko­wą do czer­pa­nia su­row­ca na po­trze­by pro­wa­dzo­nej przez sie­bie pro­duk­cji, ale jed­no­cześ­nie ja­ko mi­łoś­nik his­to­rii i pa­sjo­nat za­byt­ków na­ro­do­wych pro­wa­dził wie­le prac na zam­ku dą­żąc do je­go u­po­rząd­ko­wa­nia i od­gru­zo­wa­nia. W 1845 ro­ku po­le­cił o­czyś­cić te­ren po po­łud­nio­wej stro­nie wa­row­ni, aby u­rzą­dzić w tym miej­scu win­ni­ce. Na głę­bo­koś­ci o­ko­ło me­tra na­tra­fio­no wów­czas na znacz­ną ilość ludz­kich koś­ci prze­mie­sza­nych po­zos­ta­łoś­cia­mi bro­ni bia­łej o­raz wy­po­sa­że­nia wo­jen­ne­go w pos­ta­ci os­tróg, strze­mion i to­po­rów, co wska­zy­wać mo­gło na po­zos­ta­łoś­ci ob­lę­że­nia z okre­su śred­nio­wie­cza. Praw­do­po­dob­nie w tym cza­sie częś­cio­wo od­res­tau­ro­wa­no rów­nież wie­żę zam­ko­wą o­raz od­kry­to na jed­nym z pod­zam­czy re­lik­ty cmen­ta­rzys­ka łu­życ­kie­go. Ko­lej­nych znisz­czeń doz­nał za­mek pod­czas I woj­ny świa­to­wej, kie­dy wie­lo­krot­nie był os­trze­li­wa­ny i prze­cho­dził z rąk do rąk wal­czą­cych tu od­dzia­łów ro­syj­skich i aus­triac­kich. Za­bez­pie­czo­no go w for­mie trwa­łej ru­i­ny w la­tach 50. i 60. XX wie­ku, jed­nak poz­ba­wio­na sta­łej o­pie­ki bu­dow­la z cza­sem co­raz bar­dziej pod­da­wa­ła się pos­tę­pu­ją­cej przy­ro­dzie, by w ro­ku 2010 u­lec jej na­po­ro­wi - oko­licz­ne drze­wa nie wy­trzy­ma­ły cię­ża­ru śnie­gu i prze­wró­ci­ły się na za­chod­ni na­roż­nik zam­ku do­pro­wa­dza­jąc do je­go za­wa­le­nia. W ro­ku 2013 roz­po­czę­to pra­ce kon­ser­wa­cyj­ne po­łą­czo­ne z częś­cio­wą od­bu­do­wą za­byt­ku, któ­re za­koń­czo­no w ro­ku 2016. War­to jesz­cze wspom­nieć, że krą­żą­ce wśród o­ko­licz­nej lud­noś­ci o­po­wieś­ci o ukry­tym na zam­ku skar­bie nie by­ły bez­pod­staw­ne, bo­wiem w la­tach 90. wy­ko­pa­no na je­go te­re­nie na­czy­nie wy­peł­nio­ne mo­ne­ta­mi pochodzącymi sprzed kilku wieków.



SMOLEŃ NA FOTOGRAFIACH Z POCZĄTKU XX WIEKU



a­row­nia pre­zen­tu­je typ twier­dzy gór­skiej z wy­raź­nie wy­od­ręb­nio­nym, wznie­sio­nym na trud­no dos­tęp­nej wa­pien­nej ska­le zam­kiem górnym i roz­miesz­czo­ny­mi o­sio­wo przed­zam­cza­mi skła­da­ją­cy­mi się na za­bu­do­wa­nia zam­ku dol­ne­go. Ca­łość zaj­mu­je jed­no z naj­wyż­szych wznie­sień Ju­ry Kra­kow­sko-Czę­sto­chow­skiej o wy­pięt­rze­niu 486 metrów n.p.m. Do­mi­nan­tę zam­ku gór­ne­go sta­no­wi cy­lin­drycz­na wie­ża o śred­ni­cy 7,5 me­tra, od któ­rej mu­ry ob­wo­do­we bie­gły po kra­wę­dzi ska­ły. Jej funk­cją w przesz­łoś­ci by­ła o­bro­na przy­czół­ka po za­ję­ciu po­zos­ta­łej częś­ci wa­row­ni przez na­past­ni­ków, słu­ży­ła rów­nież ja­ko plat­for­ma ob­ser­wa­cyj­na i miej­sce prze­ka­zy­wa­nia syg­na­łów in­for­ma­cyj­nych. We wschod­niej częś­ci zes­po­łu stał bu­dy­nek miesz­kal­ny o dwóch lub trzech kon­dyg­na­cjach, po­łą­czo­ny z wie­żą kład­ką pro­wa­dzą­cą ze ścia­ny szczy­to­wej do wej­ścia u­sy­tu­o­wa­ne­go w jej gór­nych par­tiach, na drew­nia­ny po­dest, skąd scho­da­mi moż­na się by­ło dos­tać na jej szczyt. Nie­wiel­ką przes­trzeń od­dzie­la­ją­cą dom miesz­kal­ny od wie­ży zaj­mo­wał dzie­dzi­niec z wy­ku­tą w ska­le cys­ter­ną na wo­dę o głę­bo­koś­ci kil­ku me­trów. Je­dy­ne wej­ście do zam­ku gór­ne­go wio­dło przez ot­wór wy­ku­ty w pół­noc­nej kur­ty­nie mu­rów ob­wo­do­wych.



PLAN ZAMKU W SMOLENIU: 1. ZAMEK GÓRNY, 2. PRZEDZAMCZE WSCHODNIE, 3. PRZEDZAMCZE ZACHODNIE


a­ple­cze gos­po­dar­cze zam­ku sta­no­wi­ło przed­zam­cze wschod­nie zam­knię­te w pię­cio­bo­ku mu­rów o gru­boś­ci ok. 2 metrów, zwień­czo­nych kre­ne­la­żem ze strzel­ni­ca­mi i wy­po­sa­żo­nych w drew­nia­ny ga­nek dla stra­ży. Po­łud­nio­wo-wschod­nią część ob­wo­du flan­ko­wa­ła wy­su­nię­ta po­za je­go li­nię pół­basz­ta, przy­pusz­czal­nie po­łą­czo­na z drew­nia­nym bu­dyn­kiem, o ist­nie­niu któ­re­go mo­gą świad­czyć zna­le­zis­ka ar­che­o­lo­gicz­ne. Wjazd na przed­zam­cze wschod­nie pro­wa­dził od stro­ny za­chod­niej, przez os­tro­łu­ko­wą bra­mę, gdzie za­cho­wa­ły się wgłę­bie­nia na me­cha­nizm słu­żą­cy do spusz­cza­nia bro­ny. Po­dej­ście do bra­my u­trud­nia­ła su­cha fo­sa, a przed nią wał od­cin­ko­wy wy­ko­rzys­tu­ją­cy po częś­ci na­tu­ral­ne uk­ształ­to­wa­nie te­re­nu i skał. Nad fo­są prze­rzu­co­no kład­kę i most zwo­dzo­ny, któ­ry po pod­nie­sie­niu na łań­cu­chach swej częś­ci ru­cho­mej do­dat­ko­wo za­bez­pie­czał zam­knię­tą bra­mę.


PRZEDZAMCZE WSCHODNIE: 1. NAROŻNA PÓŁWIEŻA, 2. OTWORY Z HIPOTETYCZNYMI DZIAŁOBITNIAMI, 3. PRZEJAZD BRAMNY



PRZEDZAMCZE ZACHODNIE: 1. WIEŻA MIESZKALNA, 2. PAŁAC ZAMKOWY, 3. STUDNIA, 4. WIEŻA FLANKUJĄCA WEJŚCIE NA PRZEDZAMCZE,
5. FURTA BRAMNA, 6. POZOSTAŁOŚCI BUDYNKÓW DREWNIANYCH, 7. WEJŚCIE NA ZAMEK GÓRNY


raw­do­po­dob­nie w 2. po­ło­wie XV wie­ku Jan Gra­now­ski lub je­go syn roz­sze­rzył za­kres fun­kcjo­nal­ny wa­ro­wni przez roz­bu­do­wę przed­zam­cza na wy­płasz­cze­niu w częś­ci za­chod­niej zes­po­łu, w opar­ciu o plan dos­to­so­wa­ny do na­tu­ral­ne­go uk­ształ­to­wa­nia wzgó­rza. Po­cząt­ko­wo e­le­men­tem do­mi­nu­ją­cym by­ła tu­taj u­miesz­czo­na w kur­ty­nie pół­noc­nej czwo­ro­bocz­na wie­ża miesz­kal­na o dwóch kon­dyg­na­cjach na­ziem­nych i skle­pio­nej piw­ni­cy - ist­nie­je hi­po­te­za, że właś­nie tu­taj znaj­do­wa­ła się kwa­te­ra Bier­na­ta z Lu­bli­na, któ­ry przez 25 lat miesz­kał i pra­co­wał w Smo­le­niu. Na prze­ło­mie XV i XVI stu­le­cia prze­bu­do­wa­no część za­chod­nią ob­wo­du mu­rów i w opar­ciu o no­wy ich plan wznie­sio­no tzw. pa­łac zam­ko­wy po­sia­da­ją­cy dwie lub trzy kon­dyg­na­cje, po­mię­dzy któ­ry­mi ko­mu­ni­ka­cję za­pe­wnia­ły drew­nia­ne kruż­gan­ki. Przyj­mu­je się, że w tej częś­ci zam­ku znaj­do­wa­ła się słyn­na bi­blio­te­ka Pi­lec­kich, a być mo­że rów­nież zbro­jow­nia i kom­na­ty miesz­kal­ne, na co wska­zu­ją od­na­le­zio­ne licz­ne po­zos­ta­łoś­ci ka­fli pie­co­wych. Wjazd na przed­zam­cze pro­wa­dził wy­ku­tą w kur­ty­nie po­łud­nio­wej fur­tą, choć z ra­cji jej nie­wiel­kiej sze­ro­koś­ci by­ło to ra­czej wej­ście dla pie­szych lub os­ta­tecz­nie - osób po­ru­sza­ją­cych się kon­no. W po­bli­żu wej­ścia wy­ku­to stud­nię, któ­rej głę­bo­kość jak do­tąd nie zos­ta­ła zba­da­na, jed­nak przy­pusz­cza się, że pier­wot­nie mo­gła się­gać 100 me­trów. Z przed­zam­cza za­chod­nie­go pro­wa­dzi­ło je­dy­ne wej­ście na za­mek gór­ny, zre­a­li­zo­wa­ne po gan­ku straż­ni­czym mu­rów o­bron­nych.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SMOLENIU PRZED CZĘŚCIOWĄ REKONSTRUKCJĄ, FOTOGRAFIE WYKONANE LATEM 2009 ROKU



u­i­ny po­ło­żo­ne są na szczy­cie stoż­ko­wa­te­go wzgó­rza po­kry­te­go gęs­tym la­sem, po­skro­mio­nym w naj­wyż­szej je­go par­tii, dzię­ki cze­mu za­mek wi­docz­ny jest z dal­szej od­le­głoś­ci. Za­cho­wał się do cza­sów współ­czes­nych pe­łen ob­wód mu­rów przed­zam­czy i zam­ku gór­ne­go, któ­ry dzię­ki nie­daw­no prze­pro­wa­dzo­nej re­wi­ta­li­za­cji ma dziś wy­so­kość zbli­żo­ną do o­ry­gi­nal­nej. Od­two­rzo­no też częś­cio­wo ścia­ny zew­nętrz­ne i po­dzia­ły bu­dyn­ków miesz­kal­nych, a przy wy­bra­nych od­cin­kach ob­wo­du dzie­dziń­ca wschod­nie­go zbu­do­wa­no tu­rys­tom drew­nia­ne gan­ki wzorowane na śred­nio­wiecz­nym cią­gu ko­mu­ni­ka­cyj­nym dla stra­ży. Re­kon­struk­cja mu­rów nie za­tar­ła po­zos­ta­łoś­ci daw­nych u­rzą­dzeń i roz­wią­zań ar­chi­tek­to­nicz­nych: por­ta­li, o­two­rów pod bel­ki stro­po­we czy re­lik­tów pie­ca, któ­re po o­czysz­cze­niu wa­pien­nych ścian są te­raz dos­ko­na­le wi­docz­ne. So­lid­ne drew­nia­ne scho­dy pro­wa­dzą z dzie­dziń­ca za­chod­nie­go na nie­dos­tęp­ny jesz­cze do nie­daw­na za­mek gór­ny z wie­żą i umiesz­czo­ną na jej szczy­cie plat­for­mą wi­do­ko­wą, skąd roz­cią­ga się roz­le­gły pros­pekt na wy­żyn­ne pas­ma Ju­ry. Za­łą­czo­ne tu­taj fo­to­gra­fie wy­ko­na­łem przed za­koń­cze­niem prac kon­ser­wa­tor­skich, rze­czy­wis­ty wy­gląd ru­in mo­że więc nie­co od­bie­gać od sta­nu po­ka­za­ne­go na zdję­ciach.


Godziny otwarcia zamku / Cennik


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

ZAMEK PO ZAKOŃCZENIU PRAC KONSERWATORSKICH - PRZEDZAMCZE ZACHODNIE, NA DOLE PO LEWEJ WEJŚCIE DO PIWNICY WIEŻY MIESZKALNEJ



Wzgó­rze zam­ko­we z ru­i­ną wa­row­ni i ota­cza­ją­cą ją przy­ro­dą sta­no­wi re­zer­wat kra­jo­bra­zo­wy Smo­leń o po­wierz­chni 4,3 ha. Obej­mu­je on las bu­ko­wo-gra­bo­wo-mod­rze­wio­wy z prze­wa­gą bu­czy­ny su­dec­kiej o­raz pięk­ny­mi o­ka­za­mi ja­wo­ra i mo­drze­wia, li­czą­cy­mi nie­jed­no­krot­nie 200 lat. Je­go flo­rę re­pre­zen­tu­je o­ko­ło 160 ga­tun­ków roś­lin na­czy­nio­wych i oko­ło 60 ga­tun­ków msza­ków, wśród nich rzad­ki stor­czyk - obu­wik pos­po­li­ty. Z krze­wów wys­tę­pu­ją: ka­li­na ko­ra­lo­wa, ró­ża pol­na, krza­czas­te li­py, ja­łow­ce itp. Re­zer­wat to rów­nież sta­no­wis­ko przy­ro­dy nie­o­ży­wio­nej w for­mie uksz­tał­to­wa­nych przez pro­ce­sy kra­so­we os­tań­ców skal­nych, wśród nich skał: Za­wi­szy, Wy­pa­leń­ca, Ska­ły Gaj i Sy­mu­lo­wej Ska­ły w Zło­żeń­cu. W od­leg­łoś­ci o­ko­ło 1,5 km na po­łud­nie od zam­ku wzno­szą się fi­ne­zyj­nie wyk­ształcone os­tań­cze for­my ge­o­lo­gicz­ne zwa­ne Ze­ga­ro­wy­mi Ska­ła­mi, gdzie przy­ro­da wy­rzeź­bi­ła ob­szer­ne jas­ki­nie, w któ­rych od­na­le­zio­no po­zos­ta­łoś­ci na­rzę­dzi krze­mien­nych sprzed 40,000 lat.


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=


IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

WIEŻA ZAMKOWA I WIDOK Z NIEJ W KIERUNKU ZACHODNIM



o­jazd do Smo­le­nia ko­mu­ni­ka­cją PKS z Pi­li­cy i Wol­bro­mia. Przy­jem­niej jed­nak zro­bić so­bie ca­ło­dnio­wą wy­ciecz­kę pie­szą lub ro­we­ro­wą z O­gro­dzień­ca via Ry­czów i By­dlin, przez la­sy i łą­ki pięk­nej Jury. Dla zmo­to­ry­zo­wa­nych ob­szer­ny par­king pod wzgó­rzem zam­ko­wym. (ma­pa zam­ków wo­je­wódz­twa śląs­kie­go)





1. M. Antoniewicz: Zamki na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej...
2. B. Czwojdrak: "To jest rzecz niesłuszna i być nie może!" Skandale w rodzinie, Pomocnik Hist. 5/2017
3. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
4. R. Rogiński: Zamki i twierdze w Polsce, historia i legendy, IWZZ 1990
5. R. Sypek: Zamki i obiekty warowne Jury Krakowsko-Częstochowskiej, CB
6. Małopolska na weekend - przewodnik turystyczny Pascal 2000
7. J. Zinkow: Orle gniazda i warownie jurajskie, Sport i turystyka 1977
8. Tablice informacyjne na zamku


IMG BORDER=1 style=

WIDOK Z DROGI PROWADZĄCEJ NA WIEŻĘ



Pilica - późnorenesansowy pałac typu palazzo in fortezza XVIw., 4 km
Ryczów - ruina strażnicy królewskiej XIVw., 6 km
Bydlin - ruina zamku rycerskiego XIVw., 6 km
Udórz - relikty zamku rycerskiego XIVw., 7 km
Podzamcze - ruina zamku Ogrodzieniec XIV-XVIw., 10 km



STRONA GŁÓWNA

tekst: 2019
fotografie: 2009, 2014