STRONA GŁÓWNA

ZA GRANICĄ

MINIGALERIA

MAPKI

KSIĘGA GOŚCI

LITERATURA

KONTAKT
BARANÓW SANDOMIERSKI

BARCIANY

BARDO ŚLĄSKIE

BĄKOWA GÓRA

BESIEKIERY

BĘDZIN

BIERUTÓW

BIESTRZYKÓW

BOBOLICE

BOBROWNIKI

BODZENTYN

BOLESTRASZYCE

BOLKÓW

BORYSŁAWICE ZAMKOWE

BROCHÓW

BRODNICA

BRZEG

BUKOWIEC

BYDLIN

BYSTRZYCA KŁODZKA

CHĘCINY

CHOJNICA

CHOJNIK

CIECHANÓW

CIESZÓW

CIESZYN

CZARNY BÓR

CZERNA

CZERNINA

CZERSK

CZĘSTOCHOWA

CZOCHA

CZORSZTYN

ĆMIELÓW

DĄBROWA

DĄBRÓWNO

DRZEWICA

DZIAŁDOWO

DZIERZGOŃ

FREDROPOL (KORMANICE)

GDAŃSK

GIŻYCKO

GLIWICE

GŁOGÓW

GNIEW

GNIEWOSZÓW Z.SZCZERBA

GOLUB-DOBRZYŃ

GOŁAŃCZ

GOLCZEWO

GOŁUCHÓW

GOŚCISZÓW

GÓRA

GRODZIEC

GRÓDEK

GRUDZIĄDZ

GRZĘDY

GRZMIĄCA z.ROGOWIEC

INOWŁÓDZ

JANOWICE WIELKIE z.BOLCZÓW

JANOWIEC

JAWOR

JEZIORO GÓRECKIE

KAMIENIEC ZĄBKOWICKI

KAMIENNA GÓRA

KARPNIKI

KAZIMIERZ DOLNY

KĘTRZYN

KĘTRZYN - KOŚCIÓŁ

KIELCE

KLICZKÓW

KŁODZKO

KOŁO

KONARY

KONIN-GOSŁAWICE

KORZKIEW

KOWALEWO POMORSKIE

KOŹMIN WLKP.

KÓRNIK

KRAKÓW

KRAPKOWICE

KRAPKOWICE - OTMĘT

KRASICZYN

KRĘPCEWO

KRUSZWICA

KRZYŻNA GÓRA

KRZYŻTOPÓR

KSIĄŻ WIELKI

KUROZWĘKI

KWIDZYN

LEGNICA

LIDZBARK WARMIŃSKI

LIPA

LUBIN

LUTOMIERSK

ŁAGÓW

ŁĘCZYCA

ŁOWICZ

MAJKOWICE

MALBORK

MAŁA NIESZAWKA

MIĘDZYLESIE

MIĘDZYRZECZ

MIRÓW

MOKRSKO

MOSZNA

MSTÓW

MUSZYNA

MYŚLENICE

NAMYSŁÓW

NIDZICA

NIEDZICA

NIEMCZA

NIEMODLIN

NIEPOŁOMICE

NOWY SĄCZ

NOWY WIŚNICZ

ODRZYKOŃ

OGRODZIENIEC (PODZAMCZE)

OJCÓW

OLEŚNICA

OLSZTYN (JURA)

OLSZTYN (WARMIA)

OLSZTYNEK

OŁAWA

OŁDRZYCHOWICE KŁODZKIE

OPOCZNO

OPOLE GÓRKA

OPOLE OSTRÓWEK

OPORÓW

OSSOLIN

OSTRĘŻNIK

OSTRÓDA

OSTRÓW LEDNICKI

OTMUCHÓW

PABIANICE

PANKÓW

PASTUCHÓW

PIESKOWA SKAŁA

PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

PIOTRKÓW-BYKI

PIOTROWICE ŚWIDNICKIE

PŁAKOWICE

PŁOCK

PŁONINA

PŁOTY

PODZAMCZE z.OGRODZIENIEC

PODZAMCZE PIEKOSZOWSKIE

POKRZYWNO

POŁCZYN-ZDRÓJ

POZNAŃ

PRABUTY

PROCHOWICE

PROSZÓWKA z.GRYF

PRZEMYŚL

PRZEWODZISZOWICE

PSZCZYNA

PTKANÓW

PYZDRY

RABSZTYN

RACIĄŻEK

RADŁÓWKA

RADOM

RADZIKI DUŻE

RADZYŃ CHEŁMIŃSKI

RAJSKO

RAKOWICE WIELKIE

RATNO DOLNE

RAWA MAZOWIECKA

RESKO

ROGÓW OPOLSKI

ROŻNÓW ZAMEK DOLNY

ROŻNÓW ZAMEK GÓRNY

RYBNICA

RYBNICA LEŚNA

RYCZÓW

RYDZYNA

RYTWIANY

RZĄSINY

SANDOMIERZ

SANOK

SIEDLĘCIN

SIEDLISKO

SIERADZ

SIERAKÓW

SIEWIERZ

SMOLEŃ

SOBKÓW

SOBOTA

SOCHACZEW

SOSNOWIEC

SREBRNA GÓRA

STARA KAMIENICA

STARE DRAWSKO

STARY SĄCZ

STRZELCE OPOLSKIE

SULEJÓW

SZAMOTUŁY

SZCZECIN

SZTUM

SZUBIN

SZYDŁÓW

SZYMBARK

ŚCINAWKA GÓRNA

ŚWIDWIN

ŚWIEBODZIN

ŚWIECIE n.WISŁĄ

ŚWIECIE k.LEŚNEJ

ŚWINY

TORUŃ

TORUŃ z.DYBÓW

TUCZNO

TYNIEC

UDÓRZ

UJAZD k.TOMASZOWA

UJAZD KRZYŻTOPÓR

UNIEJÓW

URAZ

WAŁBRZYCH z.KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.STARY KSIĄŻ

WAŁBRZYCH z.NOWY DWÓR

WARSZAWA z.KRÓLEWSKI

WARSZAWA z.UJAZDOWSKI

WĄBRZEŹNO

WENECJA

WĘGIERKA

WĘGORZEWO

WIELICZKA

WIELKA WIEŚ

WIERZBNA

WITKÓW

WLEŃ

WOJNOWICE

WOJSŁAWICE

WROCŁAW

WROCŁAW LEŚNICA

WYSZYNA

ZAGÓRZ

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE

ZAŁUŻ

ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE

ZBĄSZYŃ

ZŁOTORIA k.TORUNIA

ŹRÓDŁA

ŻAGAŃ

ŻARY

ŻELAZNO

ŻMIGRÓD


IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SANOKU, NA PIERWSZYM PLANIE DOBUDOWANE POŁUDNIOWE SKRZYDŁO Z GALERIĄ ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO



anok wzmiankowany jest po raz pierwszy w La­to­pi­sie Hi­pac­kim w 1150 ro­ku w kon­te­kście re­la­cji za­ję­cia Gro­dów Czer­wień­skichGrody Czerwieńskie - przyjęta w historiografii nazwa ziem stanowiących w X i XI wieku przedmiot rywalizacji polsko-ruskiej. Główny gród Czerwień z wymienionym obok Przemyślem i innymi grodami występują w latopisie „Powieść minionych lat” jako pierwotnie należące do „Lachów”. przez kró­la wę­gier­skie­go Gej­zę II Arpadę (zm. 1162). Po raz ko­lej­ny je­go ist­nie­nie od­no­to­wa­no w ro­ku 1205 z oka­zji spo­tka­nia, ja­kie od­by­ło się tu­taj po­mię­dzy kró­lem wę­gier­skim An­drze­jem II (zm. 1235) i An­ną Eu­fro­zy­ną, wdo­wą po księ­ciu Ro­ma­nie Ha­lic­kim (zm. 1205), a tak­że w 1231, gdy w Kro­ni­ce Kar­pa­ckiej okre­ślo­no je­go po­ło­że­nie u wrót wę­gier­skich, czy­li w po­bli­żu gór­skich prze­łę­czy. Na­le­ży przy­pusz­czać, że wszy­stkie te za­pi­sy od­no­szą się jesz­cze nie do o­bec­nej lo­ka­li­za­cji mia­sta, lecz ra­czej do osa­dy, któ­ra w okre­sie wcze­sno­śre­dnio­wiecz­nym fun­kcjo­no­wa­ła na wzgó­rzu Ho­ro­dysz­cze, w po­bli­żu współ­cze­snej wsi Trep­cza u­sy­tu­owa­nej kil­ka ki­lo­me­trów na pół­noc. W tym cza­sie na wzgó­rzu zam­ko­wym ist­niał już być mo­że gród o­bron­ny, o mniej­szym jed­nak zna­cze­niu niż wspom­nia­ne wcze­śniej Ho­ro­dysz­cze. Je­go gwał­to­wny roz­wój na­le­ży wią­zać z upad­kiem do­tych­cza­so­we­go cen­trum lo­kal­nej wła­dzy sta­ro­rus­kiej, być mo­że spo­wo­do­wa­nym wy­nisz­cza­ją­cym na­jaz­dem ple­mion mon­gol­skich w po­ło­wie XIII wie­ku. Kon­se­kwen­cją te­go by­ło prze­nie­sie­nie ad­mi­ni­stra­cji do Sa­no­ka, a na­stęp­nie na­da­nie mu przy­wi­le­jów miej­skich na pra­wie ma­gde­bur­skim przez księ­cia Ru­si Ha­lic­kiej Je­rze­go II Troj­de­no­wi­cza, co na­stą­pi­ło w 1339 ro­ku.


ZAMKI SOBIEŃ, SANOK I LESKO NA MAPIE WACŁAWA GRODECKIEGO POLONIAE FINITIMARUMQUE LOCORUM DESRIPTIO, 1579


wałtowną śmierćZostał otruty przez bojarów ruskich. Jerzego Trojdenowicza (zm. 1340) wykorzystał Ka­zi­mierz Wiel­ki (zm. 1370), któ­ry w la­tach 1340-41 do­ko­nał zbroj­ne­go na­jaz­du przy­łą­cza­jąc do Ko­ro­ny Zie­mię Sa­noc­ką wraz z jej no­wo po­wsta­łym mia­stem Sa­no­kiem. Wkrót­ce z je­go ini­cja­ty­wy w pół­noc­nej czę­ści wzgó­rza wy­sta­wio­no po­tęż­ną wie­żę o gru­bych mu­rach wraz z pod­ziem­nym wię­zie­niem, zaś ca­łość oto­czo­no mu­rem o­bron­nym o sze­ro­ko­ści czte­rech łok­ci (Jan­ko z Czarn­ko­wa, Chro­ni­ca Mag­na). Wzno­sze­niu mu­ro­wa­ne­go cen­trum ad­mi­ni­stra­cji sto­li­cy ziem­skiej to­wa­rzy­szy­ły in­we­sty­cje przy for­ty­fi­ko­wa­niu mia­sta, a tak­że pra­ce zwią­za­ne z bu­do­wą go­tyc­kie­go ko­ścio­ła pw św. Mi­cha­ła Ar­cha­nio­ła. In­ten­syw­na dzia­łal­ność mu­ra­tor­ska Ka­zi­mie­rza Wiel­kie­go wy­ni­ka­ła z po­trze­by za­pew­nie­nia niez­będ­nej o­bron­no­ści gro­dom Ru­si Ha­lic­kiej w kon­tek­ście ich pe­ry­fe­ryj­ne­go po­ło­że­nia w są­siedz­twie Ho­spo­dar­stwa Moł­daw­skie­goHospodarstwo Mołdawskie (rum. Principatul Moldovei) – państwo historyczne rozciągające się na terenie Wyżyny Mołdawskiej pomiędzy Karpatami Wschodnimi a Dniestrem, istniejące od XIV do XIX w. i Kró­les­twa Wę­gier. Zam­kiem na co­dzień za­rzą­dza­li sta­ro­sto­wie kró­lew­scyStarosta - Od XIV wieku do rozbiorów starosta był urzędnikiem królewskim w Królestwie Polskim i Wielkim Księstwie Litewskim. Wyróżniano kilka rodzajów tego urzędu: • Starosta generalny był namiestnikiem prowincji lub ziemi, na przykład ruski, podolski, wielkopolski • Starosta grodowy nadzorował w powiecie administrację skarbową, policyjną oraz sądy, stał na czele sądu grodzkiego, miał prawo miecza (to znaczy egzekucji wszystkich wyroków sądowych na terenie powiatu). • Starosta niegrodowy był dzierżawcą (tenutariuszem) dóbr królewskich. , z któ­rych naj­star­szym zna­nym był nie­ja­ki Piotr, wzmian­ko­wa­ny w 1352 ro­ku, a po nim Be­ne­dik (1376-77), Tom­ko Na­shal­ka oraz Piotr Kmi­ta her­bu Szre­nia­wa, wo­je­wo­daWojewoda - organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą. kra­kow­ski i san­do­mier­ski, peł­nią­cy u­rząd w la­tach 1391-98. W 1366 ro­ku przez dłuż­szy czas prze­by­wał tu­taj sam król Ka­zi­mierz, któ­ry pod­czas ca­łe­go swo­je­go pa­no­wa­nia goś­cił w Sa­no­ku trzy­krot­nie.


WIDOK ZAMKU OD POŁUDNIA, EMANUEL VON KROMBACH 1825


ielkie chwile miał zamek za panowania Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły (zm. 1434). Tu­taj bo­wiem w dniu 2 ma­ja 1417 ro­ku od­by­ły się za­ślu­bi­ny kró­la z El­żbie­tą Gra­now­ską (zm. 1420), roz­po­czy­na­ją­ce je­go trze­cie, ale je­dy­ne nie po­dyk­to­wa­ne ra­cją sta­nu mał­żeń­stwo. Zwią­zek wciąż nie po­sia­da­ją­ce­go po­tom­ka Ja­gieł­ły z 45-let­nią ko­bie­tą spo­tkał się z nie­zro­zu­mie­niem, a cza­sa­mi wręcz z szy­der­stwem ów­cze­snej o­pi­nii pu­blicz­nej, któ­rej naj­bar­dziej ra­dy­kal­nym gło­sem był pasz­kwil na­pi­sa­ny przez pod­kan­cle­rze­goPodkanclerzy koronny – urzędnik centralny w I Rzeczypospolitej, odpowiedzialny za mniejszą kancelarię państwa. Wchodził w skład senatu jako jeden z ministrów. Formalnie był zastępcą kanclerza wielkiego koronnego, ale nie jego podwładnym. Zakres jego kompetencji był taki sam jak kanclerza wielkiego. Sta­ni­sła­wa Cioł­ka, w któ­rym au­tor po­rów­nał El­żbie­tę do sta­rej, wy­czer­pa­nej po­ro­da­mi cuch­ną­cej ma­cio­ry. Spo­łecz­ny o­pór wo­bec de­cy­zji kró­la był po­wszech­ny, o czym świad­czyć mo­że frag­ment re­la­cji nie­ja­kie­go Biel­skie­go: Król, co miał nie­przy­ja­cie­la go­nić, to wo­lał tym­cza­sem we­se­lić się w Sa­no­ku. Aby jesz­cze był mło­dą po­jął, ale ba­bę El­żbie­tę có­rę Ot­to­na z Pi­lic, wo­je­wo­dy san­do­mier­skie­go, któ­rą przed­tem u­niósł je­den Mo­raw­czyk, a po­tem mu ją dru­gi wy­darł, po­tem zaś by­ła za Gra­now­skim. Ta kró­lo­wi nie wie­dzieć z cze­go się po­do­ba­ła, bo już sta­ra by­ła, a wy­schła od su­chot. Nie dzi­wi więc, że gdy po trzech la­tach mał­żeń­stwa El­żbie­ta zmar­ła na gruź­li­cę, wieść o śmier­ci o­kry­ła głę­bo­ką ra­do­ścią dwór kró­lew­ski i ca­łe Kró­le­stwo Pol­skie, po­nie­waż wszy­scy ra­zem cie­szy­li się, że hań­ba ich kró­la zo­sta­ła zma­za­na i w cza­sie po­grze­bu u­rzą­dzi­li więk­szą o­wa­cję niż w cza­sie ko­ro­na­cji […]. Wszy­scy o­dzia­ni w bar­dziej od­święt­ne sza­ty bra­li u­dział w uro­czy­sto­ściach po­grze­bo­wych kró­lo­wej, wi­wa­tu­jąc wśród śmie­chu i ra­do­ści. Na tym jed­nak nie za­koń­czy­ła się dla Sa­no­ka his­to­ria mał­żeństw Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły, bo­wiem wła­śnie tu­taj za­mie­szka­ła po je­go śmier­ci o­stat­nia z czte­rech żon kró­la, rus­ka księż­nicz­ka Zo­fia Hol­szań­ska (zm. 1461). Z te­go o­kre­su wzmian­ko­wa­na jest na zam­ku gli­nia­na wie­ża, któ­rej na­zwa wska­zu­je na uży­cie ce­gły ja­ko ma­ter­ia­łu do jej bu­do­wy.


WIDOK Z BIAŁEJ GÓRY NA ZAMEK I MIASTO, AKWARELA Z 1847 ROKU


ZAMEK W SANOKU NAD SANEM OD POŁUDNIA, M. B. STĘCZYŃSKI 1846


d połowy XV wieku zamek sanocki zaczął być tra­kto­wa­ny jako o­pra­wa mał­żo­nek kró­lew­skich. Na po­cząt­ku XVI stu­le­cia stał się wła­sno­ścią Bo­ny Sfor­zy (zm. 1557), któ­ra choć nig­dy w Sa­no­ku nie by­ła, zde­cy­do­wa­ła o prze­bu­do­wie re­zy­den­cji na styl re­ne­san­so­wy. Z po­le­ce­nia kró­lo­wej, pod nad­zo­rem mar­szał­ka Mi­ko­ła­ja Wol­skie­go her­bu Pół­ko­zic (zm. 1548) w la­tach 1523-48 wznie­sio­no o­ka­za­ły pięt­ro­wy bu­dy­nek mie­szkal­ny, no­wą bra­mę wjaz­do­wą i ła­zien­kę kró­lew­ską, po­bu­do­wa­no sze­reg za­bu­do­wań go­spo­dar­czych, wy­ku­to rów­nież stud­nię. Za­kres re­ali­zo­wa­nych w tym o­kre­sie prac był tak sze­ro­ki, że mo­że­my tu­taj wła­ści­wie mó­wić o bu­do­wie no­we­go zam­ku na mu­rach sta­rej go­tyc­kiej wa­row­ni. Je­go u­kład zmie­nił się jesz­cze za cza­sów sta­ro­sty Mi­ko­ła­ja Ci­kow­skie­go, któ­ry w la­tach 1558-72 po­więk­szył prze­strzeń mie­szkal­ną o dwa bo­czne skrzy­dła i wzmoc­nił ją mu­ro­wa­ną ba­sztą. Tuż przed tą dru­gą prze­bu­do­wą pa­nią na zam­ku zo­sta­ła cór­ka Zyg­mun­ta Sta­re­go i Bo­ny, kró­lo­wa wę­gier­ska Iza­be­la Ja­giel­lon­ka (zm. 1559). Swój po­byt w Sa­no­ku w la­tach 1555-56 po prze­gra­nej woj­nie do­mo­wej i nie­for­tun­nych w sku­tkach u­kła­dach z ce­sa­rzem Aus­trii Fer­dy­nan­dem Hab­sbur­giem Iza­be­la po­świę­ci­ła prze­de wszys­tkim na dą­że­niu do od­bu­do­wy stron­nic­twa Za­pol­yów, dzię­ki cze­mu już wczes­ną je­sie­nią 1556 wy­je­cha­ła z Pol­ski, by trium­fal­nie po­wró­cić na tron wę­gier­ski. Od­tąd po­li­tycz­ne zna­cze­nie sie­dzi­by sta­ro­stów znacz­nie o­sła­bło. Mia­ło to swo­je prze­ło­że­nie w ogra­ni­cze­niu na­kła­dów na jej u­trzy­ma­nie i re­mon­ty, co szcze­gól­nie u­wi­do­czni­ło się w cza­sach o­gól­ne­go zu­bo­że­nia, ja­kie na­sta­ły w XVII stu­le­ciu. O ko­nie­czno­ści na­pra­wy mu­rów bez­sku­tecz­nie wno­si­ła oko­li­czna szla­chta na sej­mi­kach w 1616 i 1618 ro­ku, aż w 1636 część za­bu­do­wań o­su­nę­ła się do Sa­nu, gdy po wy­stąp­ie­niu z ko­ry­ta rze­ka pod­my­ła Gó­rę Zam­ko­wą.


LITOGRAFIA MIKOŁAJA WOLSKIEGO Z POŁOWY XIX WIEKU



STAROSTOWIE SANOCCY GRODOWI

Piotr (1352), Benedykt (Benedik, Benco, Bencone) z Sandomierza (od 1377), Tom­ko Na­schal­ka, Piotr Kmi­ta z Wiś­ni­cza (1391-1398), Kle­mens Mo­ska­rzew­ski z Mo­sko­rze­wa (1399-1400), Ści­bor z Oglę­do­wa (1400-1410), Wierz­bię­ta z Bra­nic (1412), Druż­ban­ta z Bra­nic (1418), Ja­nusz z Ko­by­lan (1420-1430), Kle­mens Kmi­ta z zamku Sobień (1421), Mi­ko­łaj z Chrzą­sto­wa Chrzą­sto­wski (1430-1437), Jan Ku­ro­pa­twa de La­czu­chow (1442-1446), Woj­ciech z Mi­cho­wa (1446-1450), Mi­ko­łaj Pie­nią­żek z Wi­to­wic (1450-1474), Sta­ni­sław Pie­nią­żek z Wi­to­wic (1474-1493), Ja­kub Pie­nią­żek (1493), Se­ba­stian Lu­bo­mir­ski (do 1558), Mi­ko­łaj Ci­kow­ski, Je­rzy Mni­szech (ok. 1578), Sta­ni­sław Bo­ni­fa­cy Mni­szech (1602), Fran­ci­szek Ber­nard Mni­szech (1613), An­drzej Dro­ho­jow­ski (1652), Je­rzy Wan­da­lin Mni­szech (1661), An­to­ni Du­nin Wą­so­wicz (1745), Jó­zef Wan­da­lin Mni­szech



ZAMEK NA LITOGRAFII NAPOLEONA ORDY, ALBUM WIDOKÓW 1880


omimo pewnych inwestycji podejmowanych w póź­niej­szych la­tach na wzgó­rzu zam­ko­wym, ich za­kres o­ka­zał się nie­wy­star­cza­ją­cy dla za­cho­wa­nia pod­sta­wo­wych fun­kcji u­żyt­ko­wych sie­dzi­by sta­ro­stów i w dru­giej po­ło­wie XVIII stu­le­cia ta by­ła już w bar­dzo złym sta­nie. Po za­gar­nię­ciu Ga­li­cji przez aus­tria­ckie­go za­bor­cę no­we wła­dze na­ka­za­ły wy­bu­rzyć e­le­men­ty ar­chi­tek­tu­ry o­bron­nej zam­ku, w tym mu­ry, bra­my i wie­żę, po­zo­sta­wia­jąc tyl­ko skrzy­dła mie­szkal­ne, któ­re zo­sta­ły mo­cno prze­bu­do­wa­ne, a na­stęp­nie a­dap­to­wa­ne na biu­ra u­rzę­du cyr­ku­lar­ne­goKompetencje galicyjskich urzędów cyrkularnych obejmowały sprawy administracyjne, wyznaniowe, oświatowe, podatkowe. Na czele urzędu stał zależny od gubernium we Lwowie starosta. i re­zy­den­tu­rę c. k. sta­ro­stwa. W 1809 ro­ku wzgó­rze zam­ko­we na krót­ko zaj­mo­wa­ły woj­ska pol­skie, by bo­ha­ter­sko bro­nić pod do­wódz­twem Fran­ci­szka Ksa­we­re­go Kra­si­ckie­go (zm. 1844) przed na­cie­ra­ją­cy­mi od­dzia­ła­mi ce­sar­ski­mi. Za­cho­wa­ne trzy skrzy­dła głów­ne­go bu­dyn­ku do­trwa­ły do 1865 ro­ku, kie­dy to gmach zo­stał za­ku­pio­ny przez Rząd au­stria­cki. War­to wspom­nieć, że w po­ło­wie XIX wie­ku wła­śnie od zam­ku roz­po­czy­na­ła się nu­me­ra­cja po­se­sji w mie­ście, w zwią­zku z czym ten o­zna­czo­ny był cyf­rą 1. W wy­ni­ku walk to­czo­nych po­mię­dzy woj­ska­mi ro­syj­ski­mi i au­stria­cki­mi pod­czas pier­wszej woj­ny świa­to­wej znisz­cze­niu u­le­gło skrzy­dło po­łu­dnio­we, któ­re w 1915 ro­ku ro­ze­bra­no, a wraz z nim zni­we­lo­wa­no daw­ną fo­sę i wy­ty­czo­no pod­jazd u­li­cą Zam­ko­wą. Od te­go cza­su aż do 2010 roku za­mek po­zo­sta­wał wła­ści­wie w nie­zmie­nio­nej for­mie.



KOLOROWANE FOTOGRAFIE ZAMKU Z LAT 30. XX WIEKU, NA ZDJĘCIU PONIŻEJ STUDNIA ZAMKOWA I FRAGMENT ZACHODNIEJ ELEWACJI DOMU WIELKIEGO


d roku 1934 aż do wybuchu drugiej woj­ny świa­to­wej w zam­ku fun­kcjo­no­wa­ło Mu­ze­um Zie­mi San­oc­kiej, w któ­rym u­do­stęp­nio­no po­zy­ska­ne w te­re­nie lub ofia­ro­wa­ne przez o­ko­licz­ną lud­ność eks­po­na­ty ar­che­olo­gicz­ne, dzie­ła sztu­ki, wy­ro­by rze­mio­sła ar­ty­stycz­ne­go, zwią­za­ne z re­gio­nem nu­miz­ma­ty, książ­ki oraz do­ku­men­ty. Tu­taj rów­nież przez kil­ka o­stat­nich lat mię­dzy­woj­nia miał sie­dzi­bę swo­je­go u­rzę­du bis­kup die­ce­zji dla Łem­ków Grze­gorz Iwa­no­wycz Ła­ko­ta (zm. 1950), po woj­nie a­resz­to­wa­ny przez NKWD i wy­wie­zio­ny do łag­ru, gdzie zmarł. Po­nad­to w la­tach 30. w bu­dyn­ku zam­ko­wym mie­ścił się Po­wia­to­wy Za­rząd Dróg, Ra­da Szkol­na Po­wia­to­wa, a tak­że mie­szka­nie sta­ro­sty sa­noc­kie­go. Po wej­ściu Niem­ców w 1939 ro­ku za­mek spląd­ro­wa­no, a póź­niej w je­go sa­lach u­rzą­dzo­no Mu­ze­um Łem­kow­szczy­zny, kie­ro­wa­ne przez u­kra­iń­skie­go ar­ty­stę ma­la­rza Le­ona Get­za (zm. 1971). W tym cza­sie do czer­wca 1941 sa­no­cki za­mek znaj­do­wał się na­prze­ciw­ko Li­nii Mo­ło­to­waLinia Mołotowa – pas sowieckich umocnień ciągnących się wzdłuż linii demarkacyjnej z III Rzeszą, wytyczonej po podziale Polski, dokonanym przez okupantów w 1939 roku na mocy traktatu o granicach i przyjaźni. , wzdłuż po­pro­wa­dzo­nej ko­ry­tem rze­ki San gra­ni­cy po­dzia­łu Rze­czy­po­spo­li­tej po­mię­dzy hi­tle­row­skie Niem­cy a so­wiec­ką Ro­sję. Tym sa­mym stał się on czę­ścią u­moc­nień zwa­nych Po­zy­cją Gra­nicz­ną Ga­li­cja, a jed­nym z og­niw tych u­moc­nień był be­to­no­wy bun­kier wznie­sio­ny pod pla­cem zam­ko­wym, któ­re­go część o­glą­dać dziś mo­że­my w ra­mach eks­po­zy­cji mu­ze­al­nej. Pod ko­niec woj­ny Niem­cy wy­wie­źli z Sa­no­ka o­ca­la­łe pa­miąt­ki kul­tu­ry pol­skiej; szczęś­li­wie część z nich od­na­le­zio­no póź­niej w oko­li­cach Leg­ni­cy i prze­ka­za­no do Ar­chi­wum Głów­ne­go Akt Daw­nych w war­szaw­skim pa­ła­cu Pod Bla­chą i do ar­chi­wum rze­szow­skie­go. Po 1944 roku za­mek wy­ko­rzy­sty­wa­no do róż­nych ce­lów od­po­wia­da­ją­cych pil­nym po­trze­bom swo­ich cza­sów, m.in. przez krót­ki czas fun­kcjo­no­wał tu­taj szpi­tal woj­sko­wy i rusz­ni­kar­nia. Pier­wsze pra­ce ba­daw­czo-kon­ser­wa­tor­skie roz­po­czę­to w 1952 ro­ku, na­to­miast w la­tach 60. do­ko­na­no grun­to­wne­go re­mon­tu skrzy­dła re­ne­san­so­we­go, w któ­rym po­now­nie o­twar­to eks­po­zy­cje mu­ze­al­ne. Już w no­wym mil­le­nium, w la­tach 2010-13 do­sta­wio­no do nie­go skrzy­dło po­łu­dnio­we, zaj­mu­ją­ce te­ren po XVI-wiecz­nym bu­dyn­ku ro­ze­bra­nym przez wła­dze aus­tria­ckie pod­czas pier­wszej woj­ny świa­to­wej. W ra­mach re­wi­ta­li­za­cji wzgó­rza zam­ko­we­go zre­kon­stru­owa­no rów­nież część mu­rów obwo­do­wych i nad­bu­do­wa­no fun­da­men­ty go­tyc­kiej wie­ży, gdzie u­rzą­dzo­no ta­ras wi­do­ko­wy.


ZAMEK KRÓLEWSKI PO RENOWACJI PRZEPROWADZONEJ W LATACH 60. XX WIEKU, WIDOK ELEWACJI ZACHODNIEJ (1970)



amek kazimierzowski zbudowano na wypłaszczeniu wzgó­rza wy­nie­sio­ne­go na wy­so­kość 362 m n.p.m., któ­re­go wscho­dnie zbo­cze stro­mo o­pa­da w stro­nę Sa­nu, a po­łu­dnio­we w kie­run­ku Po­to­ku Pło­wie­ckie­go. Ze wzglę­du na brak his­to­rycz­nych prze­ka­zów do­ty­czą­cych wa­row­ni go­tyc­kiej, jej wy­gląd i układ prze­strzen­ny mo­że­my je­dy­nie wy­obra­zić so­bie dzię­ki ba­da­niom ar­che­olo­gicz­nym i w pew­nym sto­pniu rów­nież w opar­ciu o ana­lo­gię do in­nych te­go ty­pu o­biek­tów bu­do­wa­nych w ra­mach po­li­ty­ki o­bron­nej o­stat­nich Pia­stów. Wie­my na pew­no, że oko­ło po­ło­wy XIV wie­ku wznie­sio­no w pół­noc­no-wscho­dniej czę­ści dzie­dziń­ca wie­żę na pla­nie kwa­dra­tu o bo­ku 10 me­trów, któ­ra na wy­so­ko­ści 6 me­trów prze­cho­dzi­ła w kształt cy­lin­dry­czny. Nie­zna­na jest jej wy­so­kość, ale przy­pu­szczać mo­żna, że mie­rzy­ła ona o­ko­ło 20 me­trów, przy gru­bo­ści mu­rów w przy­zie­miu do­cho­dzą­cych do 3 me­trów. Do­stę­pu do zam­ku bro­ni­ła su­cha fo­sa i mur ka­mien­ny o gru­bo­ści czte­rech łok­ci (2,5 me­tra), choć XIV-wiecz­na li­nia u­moc­nień być mo­że jesz­cze po­zba­wio­na by­ła roz­wią­zań mu­ro­wa­nych, zaś je­dy­ną o­chro­nę za­pew­nia­ły ziem­ne wa­ły i drew­nia­na pa­li­sa­da. Być mo­że w XIV stu­le­ciu we wscho­dniej czę­ści dzie­dziń­ca zbu­do­wa­no je­dno­trak­to­wy dom miesz­kal­ny, a tak­że mniej­szy bu­dy­nek w czę­ści za­cho­dniej, któ­re­go prze­zna­cze­nia nie uda­ło się u­sta­lić (nie­wy­klu­czo­ne, że w okre­sie póź­niej­szym trzy­ma­no tam ak­ta grodz­kie).




PLAN ZAMKU ŚREDNIOWIECZNEGO WG M. ZIELIŃSKIEJ: 1. WIEŻA GOTYCKA, 2. BUDYNEK MIESZKALNY, 3. PÓŁNOCNY MUR OBRONNY


latach 1523-48, w ramach szerszej akcji uno­wo­cze­śnia­nia zam­ków kró­lew­skich po­ło­żo­nych na po­łu­dnio­wo-wscho­dnich zie­miach ko­ron­nych mar­sza­łek Mi­ko­łaj Wol­ski prze­pro­wa­dził grun­to­wną mo­der­ni­za­cję sta­re­go sy­ste­mu o­bron­ne­go po­łą­czo­ną z prze­bu­do­wą go­tyc­kie­go zam­ku. Praw­do­po­do­bnie zbu­rzo­no wów­czas śre­dnio­wiecz­ny dom wscho­dni, a na je­go fun­da­men­tach wznie­sio­no re­ne­san­so­wy Dom Wiel­ki o wy­mia­rach pod­sta­wy 12x43 me­try, z piw­ni­ca­mi skle­pio­ny­mi ko­leb­ko­wo. Był to gmach dwu­kon­dy­gna­cyj­ny, je­dno­trak­to­wy, kry­ty dwu­spa­do­wym da­chem z da­chów­ką. Póź­niej­sze prze­kształ­ce­nia u­nie­mo­żli­wia­ją szcze­gó­ło­wą iden­ty­fi­ka­cję je­go wy­stro­ju, wia­do­mo jed­nak, że za­rów­no drzwi jak i ok­na zdo­bi­ły re­ne­san­so­we o­bra­mie­nia i por­ta­le, wśród nich naj­pięk­niej­szy por­tal głów­ny w pół­noc­nej czę­ści bu­dyn­ku, gdzie u­miesz­czo­no her­by: po­środ­ku orzeł, po bo­kach herb Sfor­zów – zwią­za­nych z włas­no­ścią kró­lo­wej Bo­ny, oraz li­tew­ska Po­goń. In­we­sty­cji tej to­wa­rzy­szy­ła roz­biór­ka pra­wo­sław­nej cer­kwi pw. Św. Dy­mit­ra i za­pew­ne po­zo­sta­ło­ści drew­nia­nych u­moc­nień, któ­re za­stąp­io­no peł­nym mu­ro­wa­nym obwo­dem o­bron­nym z no­wą bra­mą wjaz­do­wą. Z in­wen­ta­rzy sta­ro­stwa prze­pro­wa­dzo­nych w la­tach 1548 i 1558 do­wia­du­je­my się, że za­mek w tym cza­sie skła­dał się z dwóch bram, zwo­dzo­ne­go mo­stu, pod­piw­ni­czo­ne­go Do­mu Wiel­kie­go i przylegających do niego za­bu­do­wań go­spo­dar­czych: łaź­ni, bro­wa­ru, zbro­jow­ni, kuch­ni i spich­le­rza. W pew­nym od­da­le­niu od czę­ści miesz­kal­nej sta­ła pie­kar­nia i go­tyc­ka wie­ża.



PLAN ZAMKU Z KOŃCA XVI WIEKU: 1. DOM WIELKI, 2. SKRZYDŁO PÓŁNOCNE, 3. SKRZYDŁO POŁUDNIOWE,
4. FUNDAMENTY ŚREDNIOWIECZNEJ WIEŻY, 5. BUDYNEK ZACHODNI (ARCHIWUM?), 6. MUR OBRONNY, 7. STUDNIA


drugiej połowie XVI stulecia pod nadzorem Mi­ko­ła­ja Ci­kow­skie­go wznie­sio­no po­łu­dnio­we i pół­noc­ne skrzy­dła miesz­kal­ne z wie­żą lub basz­tą, dzię­ki cze­mu część głów­na zam­ku o­trzy­ma­ła plan li­te­ry C otwar­tej od za­cho­du. Ro­ze­bra­no je w XIX i na po­cząt­ku XX wie­ku na po­le­ce­nie władz aus­triac­kich, po­zo­sta­wia­jąc je­dy­nie naj­star­szy Dom Wiel­ki, w któ­rym za­tar­to re­ne­san­so­wy cha­rak­ter przez sku­cie de­ko­ra­cyj­nej ka­mie­niar­ki o­raz prze­mu­ro­wa­nie drzwi i okien. Pod­czas pier­wszej woj­ny świa­to­wej zni­we­lo­wa­na zo­sta­ła rów­nież fo­sa, a most za­stąp­io­no na­sy­pem z po­pro­wa­dzo­ną je­go grzbie­tem dro­gą. Po­łu­dnio­we skrzy­dło zam­ku zre­kon­stru­owa­no w la­tach 2010-13, jed­nak kon­cep­cja tej re­kon­stru­kcji znacz­nie od­bie­ga od ory­gi­na­łu roz­pa­la­jąc e­mo­cje swo­ją awan­gar­do­wą for­mą.



IMG BORDER=1 style=

DOM WIELKI NA FOTOGRAFII Z 1936 ROKU I Z DOSTAWIONYM KONTROWERSYJNYM SKRZYDŁEM POŁUDNIOWYM (2019)



spółczesny wygląd zamku stanowi efekt sze­ro­ko za­kro­jo­nych prac re­no­wa­cyj­no-re­kon­struk­cyj­nych, pro­wa­dzo­nych tu­taj na prze­ło­mie pier­wszej i dru­giej de­ka­dy XXI wie­ku, na­da­ją­cych mu po czę­ści wy­gląd na­wią­zu­ją­cy do re­ne­san­so­wej prze­bu­do­wy z po­ło­wy XVI stu­le­cia, a czę­ścio­wo bę­dą­cy wy­two­rem wy­o­braź­ni ar­chi­tek­tów bio­rą­cych u­dział w pro­jek­cie je­go re­wi­ta­li­za­cji. Z cza­sów o­stat­nich Ja­giel­lo­nów za­cho­wał się Dom Wiel­ki, w któ­rym zre­kon­stru­o­wa­no por­ta­le drzwio­we o­raz ka­mie­niar­kę o­kien­ną, od­two­rzo­no ce­gla­ne po­sadz­ki i drew­nia­ne stro­py, a wzdłuż za­cho­dniej e­le­wa­cji po­pro­wa­dzo­no – rów­nież zre­kon­stru­owa­ne – drew­nia­ne scho­dy z bal­ko­nem. Na od­kry­tych w pół­noc­no wscho­dniej czę­ści dzie­dziń­ca fun­da­men­tach wie­ży pias­tow­skiej wznie­sio­no ta­ras wi­do­ko­wy na do­li­nę rze­ki San i pół­noc­ną część mia­sta. Upo­rząd­ko­wa­no tak­że o­to­cze­nie zam­ku za­kła­da­jąc w je­go po­bli­żu zie­leń­ce i no­we ścież­ki spa­ce­ro­we.


Muzeum Historyczne w Sanoku
ul. Zamkowa 2, 38-500 Sanok
tel. 13 46 306 09
e-mail: sanok.muzeum(at)gmail.com

Godziny otwarcia zamku / Ceny biletów



IMG BORDER=1 style=

FRAGMENT ZACHODNIEJ ELEWACJI DOMU WIELKIEGO


d wielu lat we wnętrzach dawnej rezydencji kró­lew­skiej fun­kcjo­nu­je Mu­ze­um His­to­rycz­ne, w któ­rym prócz ar­che­olo­gicz­nych ar­te­fak­tów, zbio­rów mi­li­ta­riów, ga­le­rii rzeźb i obra­zów na szcze­gól­ną u­wa­gę za­słu­gu­je cen­na wy­sta­wa sztu­ki cer­kiew­nej o­raz uni­ka­to­wa, naj­więk­sza na świe­cie ko­lek­cja prac jed­ne­go z naj­wy­bit­niej­szych ar­ty­stów współ­czes­nych Zdzi­sła­wa Bek­siń­skie­go. Naj­niż­szą kon­dy­gna­cję zam­ku zaj­mu­ją piw­ni­ce, czę­ścio­wo za­in­sce­ni­zo­wa­ne na Zbro­jow­nię – wy­sta­wę pre­zen­tu­ją­cą roz­wój u­zbro­je­nia od od­kry­tych na wzgó­rzu zam­ko­wym e­le­men­tów ryn­sztun­ku wo­jów sta­ro­rus­kich, frag­men­ty o­rę­ża ry­cer­stwa śre­dnio­wiecz­ne­go i XVII-wie­cznej jaz­dy pol­skiej – hu­sa­rii, a tak­że eks­po­na­ty bro­ni bia­łej o­raz pal­nej. Spo­śród bro­ni mio­ta­ją­cej war­to sku­pić się na że­laz­nej lu­fie dzia­ło­wej ty­pu fal­ko­net, któ­ra wed­ług lo­kal­nej tra­dy­cji sta­no­wi­ła łup wo­jen­ny po wy­gra­nej z Tur­ka­mi bit­wie cho­cim­skiej w 1621 ro­ku. Spro­wa­dzo­na do Sa­no­ka, zo­sta­ła skra­dzio­na pod­czas roz­ru­chów chłop­skich, prze­wie­zio­na do wsi Od­rze­cho­wa, a na­stęp­nie u­to­pio­na w sta­wie w oba­wie przed re­pre­sja­mi sta­roś­ciń­ski­mi. Po znie­sie­niu pań­szczy­zny ar­ma­tę wy­ło­wio­no i po­sta­wio­no przed cer­kwią, gdzie strze­la­no z niej w każ­dą Wiel­ką Nie­dzie­lę, a zgod­nie z za­pi­sa­mi księ­gi in­wen­ta­rzo­wej słu­ży­ła ona też za …słu­pek gra­nicz­ny. W 1932 ro­ku lu­fę prze­ka­za­no do ukra­iń­skie­go Mu­ze­um Łem­ko­wszczy­zny, skąd po dru­giej woj­nie świa­to­wej za­si­li­ła zbio­ry Mu­ze­um His­to­rycz­ne­go. Na wy­sta­wie nie bra­ku­je rów­nież bro­ni bar­dziej współ­cze­snej, m.in. XIX-wiecz­nych pi­sto­le­tów skał­ko­wych i ka­pi­szo­no­wych, ka­ra­bi­nów u­ży­wa­nych przez miej­ską po­li­cję na prze­ło­mie XIX i XX wie­ku i uzbro­je­nia z okre­su o­by­dwu wo­jen świa­to­wych. Pre­zen­to­wa­ne są rów­nież in­sy­gnia woj­sko­we, z któ­rych szcze­gól­ną u­wa­gę przy­ku­wa od­zna­ka dru­gie­go Puł­ku Strzel­ców Pod­ha­lań­skich w kształ­cie …swa­sty­ki. Eks­po­zy­cję do­peł­nia schron bo­jo­wo-ob­ser­wa­cyj­ny, w cza­sie woj­ny bę­dą­cy jed­nym z pun­któw li­nii nie­miec­kich u­moc­nień na ów­cze­snej gra­ni­cy ze Związ­kiem So­wiec­kim.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

EKSPOZYCJA UZBROJENIA W PIWNICACH ZAMKOWYCH, PONIŻEJ SCHRON Z CZASÓW 2. WOJNY ŚWIATOWEJ


wystawą dawnego uzbrojenia sąsiaduje kameralna eks­po­zy­cja za­byt­ków ar­che­olo­gicz­nych re­pre­zen­tu­ją­ca trzy e­po­ki pra­dzie­jo­we i opar­ta prze­de wszy­stkim na zna­le­zis­kach od­kry­tych w po­blis­kich miej­sco­wo­ściach Ba­chórz, Trep­cza, Pru­siek, a tak­że w sa­mym Sa­no­ku i na te­re­nie ru­in śre­dnio­wiecz­ne­go zam­ku So­bień. Epo­kę ka­mie­niaEpoka kamienia – najwcześniejsza i najdłuższa z trzech epok prehistorycznych obejmująca okres od pojawienia się pierwszych używanych przez człowieka narzędzi kamiennych (najwcześniej w Afryce ok. 2,6 mln lat temu) aż do momentu zdobycia umiejętności masowego wytwarzania przedmiotów metalowych. por­tre­tu­ją tu­taj m.in. cio­sy i zę­by ma­mu­tów o­raz naj­star­sze wy­two­ry rąk ludz­kich, wśród nich sie­kier­ki o­bro­bio­ne przez na­szych pra­przod­ków z krze­mie­nia pa­sia­ste­go, to­por­ki, mo­ty­ki i pry­mi­tyw­ne na­rzę­dzia wie­lo­fun­kcyj­ne. Ar­te­fak­ty wy­ko­na­ne w epo­ce brą­zuEpoka brązu – epoka prehistorii, następująca po epoce kamienia, a poprzedzająca epokę żelaza. Epoka ta ma zróżnicowane ramy czasowe, zależne od terenu występowania. Za początek epoki brązu przyjmuje się umownie rok 3400 p.n.e., w Europie Południowej 2800 p.n.e., na terenach dzisiejszych wschodnich Niemiec i zachodniej Polski 2200 p.n.e. Koniec epoki brązu przypada na lata 1000–700 p.n.e. po­cho­dzą głów­nie z licz­nych ‘skar­bów’ ukry­tych naj­czę­ściej w na­czy­niach gli­nia­nych, za­wie­ra­ją­cych na­rzę­dzia ku­chen­ne, broń i ozdo­by, w tym ta­jem­ni­cze skrę­ty po­cho­dzą­ce praw­do­po­do­bnie z Pół­wys­pu Bał­kań­skie­go. Śla­dy o­bec­no­ści lu­dów cel­tyc­kich i ger­mań­skich Wan­da­lów na Pod­kar­pa­ciu do­ku­men­tu­je część eks­po­zy­cji po­świę­co­na e­po­ce że­la­zaEpoka żelaza – okres dziejów ludzkości następujący po epoce brązu, w której żelazo stało się głównym surowcem w wytwarzaniu narzędzi. Ramy czasowe epoki żelaza są różne i uzależnione od stref geograficznych, zróżnicowania kulturowego i rozwoju społeczno-gospodarczego. W sensie archeologicznym skończyła się ona w XIII w. , gdzie o­bok daw­ne­go u­zbro­je­nia, frag­men­tów szkla­nych na­czyń i oz­dób u­wa­gę zwra­ca zło­ta mo­ne­ta z wi­ze­run­ka­mi bo­gi­ni Ate­ny i Ni­ke o­raz sre­brno-zło­ta mo­ne­ta ge­to-dac­kaGeto-Dakowie – starożytny lud pochodzenia trackiego zajmujący Dację – tereny lewobrzeżnego Dunaju, na obszarze mniej więcej obecnego państwa rumuńskiego i częściowo węgierskiego. da­to­wa­na na cza­sy świet­no­ści Im­per­ium Rzym­skie­go. Wy­sta­wę u­zu­peł­nia­ją za­by­tki po­cho­dzą­ce z okre­su śre­dnio­wie­cza, wśród nich rzad­ko spo­ty­ka­ne na zie­miach pol­skich o­ło­wia­ne pie­czę­cie ksią­żąt ki­jow­skich, słu­żą­ce rus­kim a­ry­sto­krat­kom za ozdo­by sreb­rne koł­stki z wy­obra­że­niem gry­fów, uni­ka­to­we mo­ne­ty bis­ku­pów a­kwi­lej­skich czy krzy­że na­pier­śne z re­li­kwią, ja­ką o­ka­zał się frag­ment me­te­ory­tu. Z czę­ścią pre­zen­tu­ją­cą od­kry­cia ar­che­olo­gicz­ne kon­tra­stu­je u­miesz­czo­na rów­nież w piw­ni­cach zam­ko­wych Ga­le­ria ma­lar­stwa XX wie­ku, któ­rej trzon two­rzą o­bra­zy po­da­ro­wa­ne przez sa­noc­kich ar­ty­stów Fran­cisz­ka i Ma­rię Pro­chas­ków. Po­mi­mo fak­tu, że wy­sta­wio­ne tu­taj pra­ce wy­szły spod rę­ki u­zna­nych na świe­cie ar­ty­stów jak Was­si­ly Kan­din­sky, Jó­zef Cheł­moń­ski, Ja­cek Mal­czew­ski, Ta­de­usz Ma­kow­ski czy Pa­blo Pi­cas­so, w du­żej czę­ści li­czą­cej po­nad dwie­ście eks­po­na­tów ko­le­kcji ich po­ziom ar­ty­sty­czny nie za­chwy­ca, a wśród kon­ser­wa­tyw­nych kon­su­men­tów sztu­ki mo­że bu­dzić kon­ster­na­cję, czy wręcz za­że­no­wa­nie. Wy­da­je się, że znacz­nie cie­plej­szy od­biór spo­ty­ka pra­ce pre­zen­to­wa­ne w ra­mach Ga­le­rii Ma­ria­na Krucz­ka, umiesz­czo­nej w pod­zie­miach skrzy­dła re­ne­san­so­we­go zam­ku. Skła­da się ona głów­nie z nie­ba­nal­nych rzeźb i kom­po­zy­cji prze­strzen­nych, wy­ko­na­nych przez ar­ty­stę ze zna­le­zio­nych na zło­mo­wi­skach i sku­po­wa­nych na tar­gach sta­ro­ci czę­ści ma­szyn, try­bów, dru­tu, mu­sze­lek itp., ukształ­to­wa­nych póź­niej w baś­nio­we i fan­ta­sty­czne for­my zwa­ne współ­cze­śnie krucz­ka­mi.


IMG BORDER=1 style=

FRAGMENT EKSPOZYCJI ARCHEOLOGICZNEJ


IMG BORDER=1 style=

GALERIA MARIANA KRUCZKA


rzestrzeń w holu południowego skrzydła zamku zaj­mu­je naj­więk­szy w Pol­sce, li­czą­cy kil­ka­set eks­po­na­tów zbiór ce­ra­mi­ki po­kuc­kiej. Po­cho­dzą­ce z Po­ku­cia, kra­iny po­ło­żo­nej we wscho­dnich Kar­pa­tach, wy­ro­by z pół­ma­jo­li­kiPółmajolika - wyroby ceramiczne ze zwykłej gliny, pokrywane białą polewą, na której maluje się dekoracje, a następnie pokrywa przejrzystym szkliwem. cha­rak­te­ry­zu­je wie­lo­ko­lo­ro­wa de­ko­ra­cja na­wią­zu­ją­ca do form roś­lin­nych, zwie­rzę­cych i ge­ome­trycz­nych, czę­sto in­spi­ru­ją­ca się sztu­ką an­ty­czną i ty­rol­ską. Naj­cen­niej­szym o­ka­zem tej eks­po­zy­cji jest, na­le­żą­cy przed la­ty do ro­dzi­ny Xa­we­re­go Du­ni­ko­wskie­goXawery Dunikowski (1875-1964 w Warszawie) - polski rzeźbiarz, malarz i pedagog. Budowniczy Polski Ludowej. Autor m.in. Pomnika Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. , XIX-wiecz­ny piec ka­flo­wy z bo­ga­tą or­na­men­ty­ką u­ka­zu­ją­cą sce­ny z ży­cia co­dzien­ne­go. Etno­gra­fi­czny wy­dźwięk od­naj­dzie­my rów­nież w kom­na­cie pół­noc­nej, gdzie na wy­sta­wie po­świę­co­nej sztu­ce sa­kral­nej ko­ścio­ła ka­to­lic­kie­go pre­zen­to­wa­ne są ele­men­ty wy­stro­ju nie ist­nie­ją­cego już ko­ścio­ła pw. św. Mi­cha­ła Ar­cha­nio­ła, naj­star­szej sa­noc­kiej świą­ty­ni, w któ­rej od­by­ły się za­ślu­bi­ny Wła­dy­sła­wa Ja­gieł­ły z El­żbie­tą Gra­now­ską. Uwa­gę przy­ku­wa­ją tu­taj licz­ne kru­cy­fik­sy z eks­pre­syj­nie rzeź­bio­ny­mi wi­ze­run­ka­mi Chrys­tu­sa, wy­so­kiej kla­sy rzeź­ba św. Ne­po­mu­ce­na o­raz fi­gur­ki sa­kral­ne o róż­nym, cza­sa­mi nie­zbyt im­po­nu­ją­cym po­zio­mie ar­ty­stycz­nym, świad­czą­cym o lu­do­wym po­cho­dze­niu wie­lu z nich. Zbiór ten uzu­peł­nia­ją ba­ro­ko­we rzeź­by sta­no­wią­ce daw­niej wy­po­sa­że­nie kla­szto­ru kar­me­li­tów w Za­gó­rzu (dziś w ru­inie), a tak­że XVII-XIX-wiecz­ne kru­cy­fi­ksy po­cho­dzą­ce z te­ry­to­rium Nie­miec, Hisz­pa­nii i Fran­cji. Zu­peł­nie in­ny cha­ra­kter ce­chu­je eks­po­zy­cję u­miesz­czo­ną w sa­li re­ne­san­so­wej, zdo­mi­no­wa­nej przez ma­lar­stwo por­tre­to­we z ga­le­rią wi­ze­run­ków sar­mac­kich, któ­re w du­żej czę­ści tra­fi­ły tu­taj z pa­ła­cu Za­łus­kich w Iwo­ni­czu-Zdro­ju. Zna­czną część pre­zen­to­wa­nej ko­le­kcji zaj­mu­ją o­bra­zy przed­sta­wia­ją­ce człon­ków ro­dzi­ny Za­łus­kich, ich ko­li­ga­tów, jak rów­nież in­ne po­sta­cie, za­miesz­ku­ją­ce zie­mię sa­noc­ką i pia­stu­ją­ce tu róż­ne u­rzę­dy, a do naj­cen­niej­szych jej przy­kła­dów na­le­ży por­tret Ja­na III So­bie­skie­go o­raz XVII-wiecz­ny wi­ze­ru­nek dziew­czy­ny z wa­chla­rzem pędz­la ho­len­der­skie­go ma­la­rza Gij­sber­ta Si­bil­li.


IMG BORDER=1 style=

KRUCYFIKSY NA WYSTAWIE SZTUKI SAKRALNEJ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO


IMG BORDER=1 style=

KOLEKCJA SZTUKI CERKIEWNEJ


uzeum w Sanoku może pochwalić się jedną z największych i naj­pięk­niej­szych ko­le­kcji sztu­ki cer­kiew­nej w Pol­sce. Skła­da się ona z 1200 eks­po­na­tów, któ­re roz­miesz­czo­no na dwóch kon­dy­gna­cjach zam­ku w ta­ki spo­sób, by przed­sta­wić roz­wój pra­wo­sław­ne­go i gre­ko­ka­to­lic­kie­go ma­lar­stwa o­raz sztu­ki zdob­ni­czej w uję­ciu chro­no­lo­gicz­nym, po­cząw­szy od śre­dnio­wie­cza aż do cza­sów współ­cze­snych. Wy­śmie­ni­ty zbiór ikon i przed­mio­tów li­tur­gicz­nych wpro­wa­dza nas w du­cho­wy świat zwią­za­ny z kul­tem pra­kty­ko­wa­nym na zie­miach po­łu­dnio­wo-wscho­dniej Pol­ski i na Ukra­inie. Wśród wie­lu te­ma­tów prze­wod­nich do­mi­nu­ją tu­taj po­sta­cie Chrys­tu­sa Pan­to­kra­to­ra (Wszech­wład­cy), Chrys­tu­sa w gru­pie Dees­is, cha­rak­te­ry­stycz­ne man­dy­lio­ny, a tak­że róż­no­ro­dne wy­obra­że­nia Mat­ki Bos­kiej z naj­po­pu­lar­niej­szym jej wi­ze­run­kiem zwa­nym Ho­de­ge­trią, iko­ny świą­tecz­ne tzw. praz­dni­ki, licz­ne ży­wo­ty świę­tych o­raz wspa­nia­łe przed­sta­wie­nia Są­du Osta­tecz­ne­go i Pa­sji. Do­peł­nie­niem tej wy­jąt­ko­wej w ska­li kra­ju eks­po­zy­cji jest iko­no­stas – drew­nia­na ścia­na z troj­giem drzwi i rzę­da­mi ikon u­ło­żo­ny­mi wed­ług ścis­łe­go po­rząd­ku, jak rów­nież ko­lek­cja krzy­ży cer­kiew­nych, sta­ro­dru­ki o­raz bo­ga­to zdo­bio­ne sza­ty li­tur­gi­czne.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

KOLEKCJA SZTUKI CERKIEWNEJ


wiedzanie znakomitej kolekcji sztuki sa­kral­nej to jed­nak za­led­wie przed­smak te­go, co nas cze­ka na pod­da­szu czę­ści re­ne­san­so­wej i w prze­strze­ni wy­sta­wien­ni­czej no­we­go skrzy­dła po­łu­dnio­we­go, gdzie od 2012 ro­ku do­stęp­na jest dla pu­blicz­no­ści Ga­le­ria Zdzis­ła­wa Bek­siń­skie­go, jed­ne­go z naj­cie­kaw­szych, naj­bar­dziej in­try­gu­ją­cych twór­ców współ­czes­nych. Mu­zeum, ja­ko je­dy­ny spad­ko­bier­ca za­mor­do­wa­ne­go w 2005 ro­ku ar­ty­sty, po­sia­da naj­więk­szy zbiór je­go dzieł, z któ­rych ten wie­le wy­brał o­so­bi­ście za­pi­su­jąc je w te­sta­men­cie na rzecz ro­dzin­ne­go mia­sta. Li­czą­ca po­nad 600 prac eks­po­zy­cja o­bej­mu­je ca­ły o­kres a­kty­wno­ści ar­ty­stycz­nej Be­ksiń­skie­go, po­cząw­szy od ab­stra­kcji i awan­gar­dy, ce­chu­ją­cych je­go ry­sun­ki o­raz rzeź­by we wcze­snym o­kre­sie twór­czo­ści lat 50., aż do prze­ło­mu wie­ków, gdy za­fas­cy­no­wa­ny roz­wo­jem tech­nik cy­fro­wych eks­pe­ry­men­to­wał z no­wo­czes­ny­mi for­ma­mi kre­atyw­nej fo­to­gra­fii i gra­fi­ką kom­pu­te­ro­wą. Ją­dro wy­sta­wy sta­no­wi jed­nak ko­le­kcja o­bra­zów re­pre­zen­tu­ją­cych „fan­ta­sty­czny” okres twór­czo­ści ma­la­rza, przed­sta­wia­ją­ca naj­wa­żniej­szą w ca­łym je­go do­rob­ku twór­czość. Roz­po­czął się on w po­ło­wie lat 60. XX wie­ku, gdy po­wsta­ły pier­wsze ry­sun­ki i obra­zy o­lej­ne u­ka­zu­ją­ce w przy­gnę­bia­ją­cej, pe­sy­mi­sty­cznej au­rze po­ka­le­czo­ne po­sta­cie, nie­rzad­ko bu­dzą­ce lęk i prze­ra­że­nie. Roz­wi­nię­cie de­mo­nicz­nej e­ste­ty­ki na­stą­pi­ło na po­cząt­ku lat 70. wraz z roz­wo­jem kosz­mar­nej wi­zji świa­ta, tak cha­ra­kte­ry­sty­cznej dla naj­więk­szych dzieł ar­ty­sty, choć sam au­tor wspo­mi­nał po la­tach, że idzie po pro­stu o ma­lo­wa­nie ład­nych obra­zów. Sym­bo­licz­nym zam­knię­ciem tej ko­le­kcji jest płót­no za­ty­tu­ło­wa­ne Y5, osta­tnie w do­rob­ku Be­ksiń­skie­go, ukoń­czo­ne w dniu je­go tra­gicz­nej śmier­ci. Dzię­ki da­ro­wiź­nie, obej­mu­ją­cej nie tyl­ko do­ro­bek ar­ty­sty­czny, ale rów­nież sprzęt kom­pu­te­ro­wy, lo­ka­ty ban­ko­we i pry­wat­ne przed­mio­ty co­dzien­ne­go u­żyt­ku, w jed­nym z mu­ze­al­nych po­miesz­czeń wier­nie od­two­rzo­no frag­ment war­szaw­skie­go miesz­ka­nia Be­ksiń­skich łącz­nie z wi­do­kiem, ja­ki ar­ty­sta o­glą­dał przez ok­no. Do­peł­nie­niem wy­sta­wy są licz­ne fo­to­gra­fie i po­ka­zy mul­ti­me­dial­ne przy­bli­ża­ją­ce syl­wet­kę te­go wiel­kie­go twór­cy sztu­ki współ­czes­nej.


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

GALERIA ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO



Zdzisław Beksiński uro­dził się 24 lu­te­go 1929 w Sa­no­ku, w ro­dzi­nie zwią­za­nej z tym mia­stem od kil­ku po­ko­leń. Je­go pra­dzia­dek za­ło­żył w la­tach 40. XIX wie­ku Za­kła­dy Kot­lar­skie, któ­re da­ły po­czą­tek póź­niej­szej fa­bry­ce wa­go­nów i au­to­bu­sów Au­to­san, dzia­dek był ar­chi­tek­tem miej­skim Sa­no­ka, na po­trze­by ma­gis­tra­tu pra­co­wał rów­nież oj­ciec, z za­wo­du in­ży­nier ge­omet­ra.

Dzieciństwo spędził w Sa­no­ku, w cza­sie oku­pa­cji u­częsz­cza­jąc do szko­ły han­dlo­wej, a póź­niej do li­ce­um. Wkrót­ce po woj­nie, wsku­tek za­ba­wy nie­wy­bu­cha­mi do­znał wy­pad­ku, w wy­ni­ku któ­re­go u­tra­cił część kciu­ka i pal­ca wska­zu­ją­ce­go u rę­ki; szczę­śli­wie jed­nak ta dro­bna u­łom­ność nie sta­nę­ła mu na dro­dze do suk­ce­sów ar­ty­stycz­nych w przy­szło­ści. Po ukoń­cze­niu stu­diów na Wy­dzia­le Ar­chi­tek­tu­ry Po­li­tech­ni­ki Kra­kow­skiej mło­dy Bek­siń­ski przez kil­ka lat pra­co­wał w Kra­ko­wie na sta­no­wis­ku in­spe­kto­ra nad­zo­ru na bu­do­wach so­cja­li­zmu, by w dru­giej po­ło­wie lat 50. po­wró­cić do ro­dzin­ne­go mia­sta, po­dej­mu­jąc pra­cę sty­li­sty w Sa­noc­kiej Fa­bry­ce Au­to­bu­sów. Zaj­mo­wał się tam m.in. opra­co­wy­wa­niem nad­wo­zi pro­to­ty­po­wych au­to­bu­sów i mi­kro­bu­sów (SFW-1 Sa­nok, SFA-2, SFA-3, SFA-21), a tak­że ich ozna­czeń gra­ficz­nych.

Wol­ny czas Zdzi­sław Bek­siń­ski po­świę­cał na re­ali­za­cję pa­sji ar­ty­sty­cznych, po­cząt­ko­wo sku­pia­jąc się na ab­strak­cyj­nych for­mach rzeź­by i ry­sun­ku o­raz na fo­to­gra­fii, któ­rą jed­nak szyb­ko po­rzu­cił szu­ka­jąc no­wych, bar­dziej a­de­kwat­nych środ­ków wy­ra­zu ar­ty­sty­czne­go. W po­ło­wie lat 60. zer­wał z awan­gar­dą zwra­ca­jąc się w stro­nę ma­lar­stwa fan­ta­stycz­ne­go, re­ali­zo­wa­ne­go naj­czę­ściej na pły­cie pil­śnio­wej przy sta­ran­nym wy­ko­rzy­sta­niu farb o­lej­nych. Pier­wszy du­ży suk­ces od­niósł w 1964 ro­ku, gdy pod­czas war­szaw­skiej wy­sta­wy trzy­dzie­stu je­go dzieł w cią­gu je­dne­go dnia sprze­dał wszy­stkie wy­sta­wio­ne pra­ce. Ogól­no­pol­ską, a póź­niej świa­to­wą sła­wę przy­nio­sły mu jed­nak do­pie­ro peł­ne sym­bo­li, ta­jem­ni­czych tre­ści i ka­ta­stro­ficz­nej a­tmo­sfe­ry obra­zy, któ­re ce­cho­wa­ły je­go twór­czość przez dwie de­ka­dy lat 70. i 80. XX wie­ku.

W wyniku decyzji władz miasta Sanoka o wy­bu­rze­niu do­mu Bek­siń­skich ar­ty­sta zde­cy­do­wał się opuś­cić ro­dzin­ne stro­ny i za­miesz­kał wraz z żo­ną, ma­tką, teś­cio­wą i sy­nem w M-5 na war­szaw­skim Słu­że­wie, gdzie rów­nież u­rzą­dził pra­cow­nię. W tym cza­sie na­wią­zał współ­pra­cę z miesz­ka­ją­cym we Fran­cji Pio­trem Dmo­chow­skim, któ­ry zor­ga­ni­zo­wał mu sze­reg wy­staw au­tor­skich w Eu­ro­pie i Ja­po­nii; przez wie­le lat ist­nia­ła też w Pa­ry­żu ga­le­ria Bek­siń­skie­go o naz­wie Ga­le­rie Dmo­chow­ski – Mu­sée ga­le­rie de Bek­sin­ski. Po­czą­tek lat 90. ce­cho­wa­ło odej­ście od ma­lo­wa­nia fan­ta­stycz­ne­go i sku­pie­nie na for­mach bar­dziej sub­tel­nych, mniej wy­ra­zis­tych, co spo­tka­ło się z kry­ty­ką je­go daw­nych wiel­bi­cie­li, a nie­rzad­ko wręcz wy­znaw­ców. W tym cza­sie w do­mu Bek­siń­skie­go po­ja­wi­ła się pier­wsza kse­ro­ko­piar­ka i kom­pu­ter, otwie­ra­jąc ko­lej­ny e­tap je­go twór­czo­ści, ja­ki współ­cze­śnie zwy­kli­śmy na­zy­wać gra­fi­ką kom­pu­te­ro­wą, przy czym ta opar­ta by­ła w ca­ło­ści o prze­twa­rza­nie fo­to­gra­fii, nig­dy zaś o wpro­wa­dza­nie włas­nych ry­sun­ków.



Zdzis­ław Beksiński został brutalnie zamordowany w swoim miesz­ka­niu w dniu 21 lu­te­go 2005 ro­ku, na kil­ka dni przed u­koń­cze­niem 76 ro­ku ży­cia. Spraw­cą zbro­dni o pod­ło­żu ra­bun­ko­wym był syn ko­bie­ty pra­cu­ją­cej u ar­ty­sty ja­ko po­moc do­mo­wa, 19-let­ni miesz­ka­niec Wo­ło­mi­na Ro­bert K., któ­re­mu po­ma­gał 16-let­ni ku­zyn. Za­bój­ca za­dał ma­la­rzo­wi sie­dem­na­ście pchnięć no­żem. Bek­siń­ski przed śmier­cią prze­ka­zał za­pi­sem te­sta­men­to­wym ca­ły swój ma­ją­tek i do­ro­bek ar­ty­sty­czny Mu­ze­um His­to­rycz­ne­mu w Sa­no­ku, któ­re wy­ko­rzy­sta­ło je do zor­ga­ni­zo­wa­nia w zam­ku ob­szer­nej re­tro­spek­ty­wy twór­czo­ści ar­ty­sty, a dzię­ki u­miesz­czo­nym na niej licz­nym pry­wat­nym przed­mio­tom i ele­men­tom wy­po­sa­że­nia war­szaw­skie­go miesz­ka­nia przy­bli­ży­ła rów­nież syl­wet­kę sa­me­go twór­cy.

W 1958 urodził się jedyny syn Zdzisława i Zofii Bek­sińs­kich, To­masz Bek­siń­ski – fel­ie­to­ni­sta, tłu­macz ję­zy­ka an­giel­skie­go (m.in. dia­lo­gów fil­mo­wych) i pre­zen­ter mu­zycz­ny ra­dio­wej Trój­ki. Od mło­do­ści prze­ja­wiał on za­in­te­re­so­wa­nie śmier­cią; do­wo­dem do­wo­dem ob­se­sji na tym tle był cho­ciaż­by fakt, że w wie­ku za­le­dwie 18 lat roz­wie­sił w Sa­no­ku wła­sne ne­kro­lo­gi. Pod­jął kil­ka prób sa­mo­bój­czych, wśród nich tę o­sta­tnią, w Wi­gil­ię Bo­że­go Na­ro­dze­nia 1999 ro­ku, gdy zmarł po za­ży­ciu du­żej ilo­ści le­ków. Tra­gicz­na śmierć Zdzis­ła­wa, sa­mo­bój­stwo je­go sy­na, a tak­że cięż­ka cho­ro­ba żo­ny (zm. 1998) w po­wią­za­niu z te­ma­ty­ką twór­czo­ści ar­ty­sty spra­wi­ły, że ro­dzi­na Bek­siń­skich cza­sa­mi o­kre­śla­na by­ła ja­ko „prze­klę­ta”. Jej war­szaw­ską his­to­rię przed­sta­wia film Ja­na P. Ma­tu­szyń­skie­go Osta­tnia ro­dzi­na z An­drze­jem Se­we­ry­nem w ro­li ge­nial­ne­go twór­cy.



IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

IMG  BORDER=1 style= IMG  BORDER=1 style=

GALERIA ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO, OBRAZY REPREZENTUJĄCE 'FANTASTYCZNY' OKRES TWÓRCZOŚCI ARTYSTY




amek stoi we wschodniej części miasta, na wzgó­rzu po­nad do­li­ną rze­ki San, za­led­wie 100 met­rów na pół­noc­ny wschód od Ryn­ku. Naj­bliż­szy par­king dla sa­mo­cho­dów o­so­bo­wych znaj­du­je się u stóp wznie­sie­nia, przy ul. Zam­ko­wej. W se­zo­nie szyb­ko się on jed­nak za­peł­nia, dla­te­go war­to roz­wa­żyć al­ter­na­ty­wę w po­sta­ci więk­sze­go par­kin­gu przy ul. Ła­zien­nej, od­da­lo­ne­go od mu­ze­um o za­led­wie 5 mi­nut spa­ce­ru. Oso­by po­dró­żu­ją­ce ko­le­ją po wyj­ściu ze sta­cji Sa­nok po­win­ny kie­ro­wać się ul. Dwor­co­wą na pół­noc­ny za­chód, a na­stęp­nie jej prze­dłu­że­niem: ul. Ko­le­jo­wą i ul. Ja­giel­loń­ską aż do Ryn­ku.




1. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001
2. P. Kocańda: Badania nad pierwszymi murowanymi zamkami na ob­sza­rze o­bec­ne­go wo­je­wódz­twa pod­kar­pac­kie­go, Ar­che­olo­gie zá­pad­ních Čech 11 / 2016
3. A. B. Kutiak: Projektowanie w kontekście historycznym, kilka słów o sanockim wzgórzu zamkowym, 2016
4. Praca Zbiorowa: Zamek królewski w Sanoku, Muzeum Historyczne w Sanoku 2015
5. P. Strzyż: Nieznana lufa działa z Muzeum Historycznego w Sanoku
6. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019


IMG BORDER=1 style=

IMG BORDER=1 style=

ZAMEK W SANOKU WSPÓŁCZEŚNIE, WIDOK OD ZACHODU I POŁUDNIOWEGO ZACHODU


W pobliżu:
Zagórz - ruina warownego klasztoru karmelitów bosych XVIIIw., 9 km
Załuż - ruina zamku rycerskiego Sobień XIVw., 12 km
Lesko - zamek szlachecki XVIw., 16 km




STRONA GŁÓWNA

tekst: 2020
fotografie: 2019
© Jacek Bednarek